PRIORITIES and FOCUS (poniżej: PRIORYTETY i KONCENTRACJA)

from my book: FIND YOUR WAY

During our day, we have many things to do. There are people who plan a lot for years and even for life. I am not one of them. I like life to surprise me.

It makes me leave my comfort zone a lot – it’s true, but that’s what I want. It stimulates me and creates opportunities for confrontation with the world – and with myself. It gives me the opportunity to become what I should be faster. It is part of my philosophy of life. For many people it is strange – for me it is natural. If I lived in eternal well-being, I would not know real life. So sometimes I need stabilization and sometimes I need destabilization. I know intuitively – when and what.

I want to touch real life and the world. In all its beauty, but also in suffering. In this way, I want to understand its functioning better and give something to others. If I lived in comfort, I would only live in an image of the world, which is not the same. Robinson Crusoe had to go into the unknown to find out what I was talking about. You don’t have to be that extreme, ………but there is something to it.

Nevertheless, even I have rules in my simplicity. During the day, I try to concentrate on quickly dividing activities into four groups.

Below is a graph that illustrates this concept well. The blue balls represent different actions.

 

 

I focus the most on the first group. In fact, however, it is in the field no. 1 (the most important and at the same time the easiest and fastest tasks) I am dealing with tasks from field 2, then from field 3 and finally 4.

Even if I do not manage to do everything (and this is often the case) – I concentrate on activities 1 and 2. Tasks from groups 3 and 4 can usually be left for later. As a last resort for the next day. If there are no more important tasks the next day – automatically these tasks from today’s group 3 and 4 will be promoted to group 2 or even 1.

This concept is fundamentally different from that offered by many coaches. They are of the opinion that group 2 should rather go to the first fire. An argument for them is also the energy that you have at the beginning of work. For me – it’s a waste of time if I can quickly and vigorously implement group 1. Its importance is higher.  Moreover, there is also a good worming up, before group no.2, which is more difficult and less important.

If, however, I were to summarize in two sentences what I follow in my life when it comes to priorities & focus – it is:

„Concentrate on selecting activities where, with the least amount of energy and time – you can achieve the greatest results simultaneously. And let those results have the greatest impact on everything else.”

This is my target group. If it is exhausted – I go to group no. 2, etc.

Yes, this is the essence. The whole difficulty and experience, however, often consists in distinguishing such a group of activities – from among many others. THIS IS REAL ART.

I am convinced that by making such choices every day – you will achieve better and better things in your life. This is because one day is a reflection of all life. How you live this one day says a lot about how you will live your whole life.

If you haven’t started to change it yet – change it right away. Sail your yacht (life) calmly and confidently. You’re going in the right direction.

JARO MAKOSZ

 

***

(POLISH)

z mojej książki: ZNAJDŹ SWOJĄ DROGĘ

W ciągu naszego dnia mamy wiele rzeczy do zrobienia. Są ludzie, którzy wiele planują na lata, a nawet na całe życie. Ja do nich nie należę. Lubię, kiedy życie mnie zaskoczy.

To sprawia, że często muszę wychodzić ze swojej strefy komfortu – to prawda,  Ale ja tego właśnie chcę. To mnie stymuluje i stwarza okazje do konfrontacji ze światem, – jak i z sobą samym. To sprawia, że mam okazję szybciej stać się tym, kim powinienem. To część mojej filozofii życia. Dla wielu dziwnej – dla mnie naturalnej. Gdybym żył w wiecznym dobrostanie, nie poznałbym prawdziwego życia. Czasem więc potrzebuję stabilizacji a czasem destabilizacji. Intuicyjnie wiem – kiedy i czego.

Chcę dotykać prawdziwego życia i świata. W całym jego pięknie, ale także i cierpieniu. Chcę w ten sposób zrozumieć lepiej jego funkcjonowanie i dać coś innym. Żyjąc w wygodzie, żyłbym jedynie w wyobrażeniach świata – a to nie to samo. Robinson Crusoe musiał wyruszyć w nieznane, żeby poznać to o czym mówię. Nie trzeba być aż tak ekstremalnym, ……ale coś w tym jest.

Niemniej nawet ja, w swojej prostocie mam pewne zasady. Staram się koncentrować w ciągu dnia na szybkim podziale działań, na cztery grupy.

Poniżej graf obrazujący dobrze ten koncept. Niebieskie kulki reprezentują różne działania.

 

Najbardziej koncentruję się na pierwszym. Tak naprawdę jednak to w pole o nr. 1 (zadania najważniejsze i jednocześnie najłatwiejsze i najszybsze) wpadają mi kolejno zadania z pola nr 2, potem z pola nr.3 i ostatecznie 4.

Jeżeli nawet nie zdążę zrobić wszystkiego (a nierzadko tak jest) – koncentruję się na  działaniach 1 i 2. Zadania z grupy 3 i 4 zazwyczaj można sobie zostawić na później. W ostateczności na następny dzień. Jeżeli nie będzie ważniejszych zadań następnego dnia – automatycznie te zadania z dzisiejszej grupy 3 i 4 awansują do grupy 2, albo nawet 1.

To koncept zasadniczo różny od tego, który proponuje wielu coach’ów. Oni są zdania, że to raczej grupa nr.2 powinna iść na pierwszy ogień.  Argumentem jest dla nich także energia, jaką posiada się na początku pracy. Dla mnie – szkoda na nią czasu, jeżeli mogę szybko i energicznie zrealizować grupę nr.1. Jej ważność jest większa. Ponadto jest też dobrą rozgrzewką, przed grupą nr.2, która jest trudniejsza i jednocześnie mniej ważna.

Gdybym jednak miał w dwóch zdaniach podsumować to, czym kieruję się w życiu jeśli chodzi o priorytety – jest to:

„Skoncentruj się na wybraniu takich działań, gdzie przy najmniejszym nakładzie energii i czasu – możesz osiągnąć jednocześnie największe rezultaty. I niech to są rezultaty, których wpływ na wszystko inne jest największy „.

To jest moja grupa docelowa. Jeżeli ona jest wyczerpana – przechodzę do grupy nr. 2, itd.

Tak, to jest istota. Cała trudność i doświadczenie polegają jednak często na tym, żeby umieć taką grupę działań wyróżnić – spośród wielu innych. TO JEST PRAWDZIWA SZTUKA.  Jestem przekonany, że dokonując każdego dnia takich wyborów – będziesz osiągał coraz to lepsze rzeczy w swoim życiu. A to dlatego, że jeden dzień jest odzwierciedleniem całego życia. To jak przeżyjesz ten jeden dzień – mówi wiele o tym, jak przeżyjesz całe życie.

Jeżeli jeszcze tego nie zacząłeś zmieniać – zmień od razu. Płyń swoim jachtem (życiem) spokojnie i ufnie. Popłyniesz w dobrą stronę.

JARO MAKOSZ