NOWE TEKSTY


OBSERWACJE ŚWIATA

 

Moje relacje z ludźmi opierają się tylko na jednej zasadzie.
Jeżeli czuję, że jakiś człowiek chce dobrze – pomogę mu.
Staram się szukać dobra w ludziach.
Choć często nie jest to łatwe…

***

Nie myślę tylko – ja, ja, mnie, mnie.
Staram się myśleć też o innych.
Wszyscy jesteśmy przecież jednocześnie – tak osobnymi istotami, jak i całością.
Jest to dualizm, gdyż każde z powyższych własności, choć pozornie się wykluczające – są jednocześnie całkowicie prawdziwe…

***

Siłą obrazu jest to, że
przekazuje to, czego nie mówią słowa i dźwięk.
I tak odpowiednio – dźwięk i słowa, przekazują to, czego nie wyrażają do końca pozostałe…

***

Chodzi o drobne decyzje, podejmowane spokojnie – jedna, po drugiej…
A każda z nich – najlepsza, jaką można podjąć, w tym właśnie momencie.
W tym miejscu, tymi środkami i tymi możliwościami, jakie ma się właśnie teraz.
Nie wtedy, czy kiedyś tam,
albo jeżeli to, bądź tamto…

***

Jeżeli człowiek sam siebie nie zbuduje dobrze (psychicznie) – będzie sam dla siebie ciężarem.
Zwłaszcza na starość.
Zauważam to u różnych ludzi…

***

Kiedy człowiek zaczyna żyć przyszłością – poświęca teraźniejszość…

***

Wstaję rano.,
spoglądam w niebo,
i po prostu idę przez życie…
Po drodze staram się być człowiekiem.
To cała moja filozofia…

***

W przypadku braku etyki działania i etycznych intencji – być może naukowiec pozna nawet fakty naukowe, ale nie pozna prawdy…

***

Otrzymałem dzisiaj dobro. Od ludzi, od których najmniej bym się tego spodziewał. Właśnie od nich…
To inni mnie zawiedli.
Ci, którzy wydawali się tacy przyjaźni.
A tu, nieoczekiwanie coś takiego.
Co ciekawe, zdarza mi się to już nie pierwszy raz.
Coś w tym jest większego, niż jestem w stanie zrozumieć…

***

Kiedy musisz podjąć bardzo ważną decyzję – nie spiesz się.
Daj sobie czas.
Wracaj od czasu do czasu do tego pytania, ale nie przemęczaj się.
Rób to nieforsownie.
Aż pewnego dnia ułoży się jasna odpowiedź.
Przyjdzie sama…

***

Gdyby opierać się wyłącznie na logice oraz na nauce – można zajść w ślepy zaułek.
Miłość np. jest nielogiczna, ponieważ sprawia, że nie dbamy tylko o samych siebie, ale także o innych. Tych, których kochamy. A czasem tak samo jak o nas samych. A nawet bardziej.
Z naukowego punktu widzenia, miłość jest jedynie zbiorem reakcji hormonalnych, chemicznych i nerwowych.
Czy to jednak wszystko ? Naprawdę…?

***

Moim jedynym instrumentem, na którym gram – jest moje ciało.
Mam je z sobą zawsze.
Dlatego o nie dbam…

***

Czasem, trzeba zrobić duży krok wstecz, żeby potem zrobić dobry krok w przód…

***

Zbytni sentymentalizm, może człowieka zgubić…

***

Bóg mnie nie opuszcza.

Moim zadaniem jest jedynie starać się być dobrym człowiekiem – to wszystko.

Gdziekolwiek będę.

Cokolwiek się zdarzy…

*’*

Nie szukam doskonałości szukam prawdziwości…

***

Czas przeznaczony na słuchanie dobrej muzyki – nigdy nie był czasem straconym…

***

Zazwyczaj jest tak, że musi nas coś naprawdę zaboleć, żebyśmy zaczęli wreszcie wyciągać jakieś wnioski.

Niestety, taką mamy ludzką naturę…

***

Zauważam, że interesują mnie tak w muzyce, jak i w rysunku, jak i w tekście – takie formy, w których jest pewna swoboda interpretacji, jak i możliwość dopowiedzenia treści przez samego odbiorcę.
Sam twórca – nakierowuje jedynie,… wskazuje.
Buduje buduje tło i ścieżkę.
A odbiorca – staje się w bardzo dużej mierze także wspołtwórcą…

***

Czy można przestać kochać kogoś, kogo się prawdziwie kochało?

Znam odpowiedź…

**’

Częściej myślę o tym, jak coś odjąć, niż jak coś dodać – do tego nad czym pracuję…

***

Pewnie niewiele mogę zrobić – to prawda.
Ale to małe coś, które mogę zrobić – zrobię.
Najlepiej jak potrafię…

***

Natura ludzka już wielokrotnie udowodniła, że niestety bardzo często – wartości przegrywają z interesami…

***

Jakże można nie przyjmować rzeczywistości…?

***

Ty, osiągnąłeś postawione sobie cele.
Zdobywałeś własności.
Udawadniałeś Światu i sobie, że potrafisz.

Ja, w tym samym czasie – po prostu żyłem, jak umiałem najlepiej.
I starałem się cieszyć tym życiem, jakie miałem.
Najlepiej, jak mi się udawało…

***

Każdy dzień jest wielką niewiadomą.
Dla jednych jest to wypłynięcie na ocean, a dla innych – po prostu wyjście z bezpiecznego domu.
Ważne, żeby tak wypływać na ocean, jak i wychodzić z domu – z odwagą i dobrą nadzieją…

***

Prosty – nie oznacza latwy…

***

Myślę, że nie tylko dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, ale również dwa razy nie jest się w tym samym miejscu.
Nawet, gdybyśmy obrysowali ślady swoich stóp kredą… i stanęli dokładnie w tym samym miejscu.
I nie chodzi tu tylko o upływ rzeki czasu, ale także o wszystkie inne, powiedziałbym – „zmienne losowe” .

I widzę to chociażby po swoich tekstach. Gdybym coś napisał parę minut później – byłoby to jednak już trochę inne.

To, co piszę – jest niejako fotografią chwili.
Mogę do niej wracać później jedynie w wyobraźni. Jedynie tam w 100% nastąpi ponowne spotkanie uczuć, myśli, czasu i miejsca.
Piękne jest to, że mogę do tego wracać tyle razy, ile razy zechcę. I kiedykolwiek zechcę.
Czasem, fizycznie nie ma już tylu rzeczy – a ja wciąż przywołuję je w swojej pamięci i wyobraźni.
I znów są.
Dokładnie takie, jak wtedy.
I to jest cudowne…

***

Całe to moje rozmyślanie, to tak naprawdę łączenie kropek.
Pozornie luźnych elementów – w struktury,… w większe całości.
Po to by lepiej zrozumieć siebie i świat.
I mam wrażenie, że czym jestem starszy – tym więcej i sprawniej je łączę.
I tym więcej rozumiem…

***

W praktyce nie istnieje coś takiego jak lenistwo.
Powodem braku woli działania może być jedynie zmęczenie, brak snu, energii, choroba, albo brak motywacji…

***

Są ludzie, którzy wszędzie robią fotografie i mówią sobie:
– Potem będziemy to przeżywać, kiedy będziemy oglądać na spokojnie zdjęcia. Będzie co pokazywać. I co wspominać No i pochwalić się, oczywiście. To będzie piękny zbiór do kolekcji.

Mają mnóstwo fotografii.
Nawet, kiedy byli gdzieś tylko chwilę.
Ale, czy aby na pewno o to chodzi?
Czy byli tam i wtedy?
A może,… nigdy ich tam nie było,… tak naprawdę.
Tam,… robili tylko zdjęcia…

***

Człowiek zaczyna naprawdę głęboko żyć, kiedy zrozumie że jest śmiertelny. Choć brzmi to banalnie, to jednak patrząc na ludzi – wydaje mi się, że,tylko niektórzy z nich są tego świadomi.

I tylko niektórzy z nich dotknęli tej prawdy… 

***

„CLIMAX”
Jest taki moment, kiedy podrzucona do góry piłka – już się nie wznosi,… ale też jeszcze nie zaczęła opadać. Na moment, jakby zawisa w powietrzu, osiągając swój kulminacyjny punkt drogi.
To jakby chwila świętej refleksji nad czasem, ruchem, życiem.
Czas wtedy – na moment się zatrzymuje…

***

Ja ani czegoś bardzo pożądam, ani czegoś bardzo chcę uniknąć.
I myślę, że jest to jedna z tajemnic szczęśliwego życia.

I to mi się udaje…

***

Uważaj,… bo dzień biegnie szybko.

***

Myślę, że człowiek może żyć w pewnym tempie, tak jak w pewnym tempie wykonuje się utwory muzyczne.
Można grać bardzo szybkie utwory.
Można grać wolniejsze.
A można też grać bardzo wolne i relaksujące kompozycje.
Wybór należy do człowieka.
To on zdecyduje, w jakim tempie chce żyć.
To ma ogromny wpływ na to, jak będzie się czuł, jak będzie zużywał życiową energię.
Warto poznać różne tempa, w różnych momentach swojego życia.
Ale najczęstsze, powinno być tempo wolne i łagodne.
Jak wolne bicie spokojnego serca…

**’

Jestem świadomy myślenia – więc jestem… ( tak bym to ujął).

***

„DLACZEGO? ”

Dobro, czy wybrałbym Ciebie, gdybym wiedział, że jesteś słabsze niż zło ?
Że jest Ciebie mniej na świecie, niż zła ?
Że jesteś tak naprawdę tylko czasem – a więcej Cię nie ma, niż jesteś ?

Czy wybrałbym Ciebie, gdybym wiedział, że w ten sposób niczego nie zyskam?
A siebie, skażę jedynie na cierpienie.

… Wiem, że tak.
Zawsze tak.

Czy dlatego, że jesteś piękne? – tak.
Czy dlatego, że jesteś logiczne? – tak.
Ale przede wszystkim dlatego, że jesteś dobrem,.. czyli współczuciem i współodczuwaniem…

***

„SKURCZ UMYSŁU”

Czasami łapie nas jakiś „skurcz umysłowy” i trzymamy się jakichś idei, pomysłu, czy punktu widzenia -… kurczowo.
Tak, jak byśmy z jakiś powodów nie potrafili rozluźnić „mięśni umysłu”.
Kręcimy się w kółko, uznając że to jedyne rozwiązanie.
Tracimy jasność spojrzenia. Co ciekawe – jednocześnie będąc przekonani, że widzimy przecież jasno. Innymi słowy, nie jesteśmy świadomi tego „skurczu”.

Dopiero, po jakimś czasie, albo też w stosownej chwili – widzimy wyraźnie absurd swojego wcześniejszego sposobu myślenia.
I zaczynamy widzieć wtedy naprawdę wyraźnie.
Dlatego bardzo ważnych decyzji – nie należy podejmować szybko…

***

To, że prawie nikt nie rozumie tego, co mówisz – nie oznacza, że nie mówisz prawdy…

***

Ze wszystkim trzeba się będzie kiedyś,… wcześniej czy później – pożegnać.
Najpierw z młodością, potem ze zdrowiem, potem ze wzrokiem, ze słuchem,… z pamięcią.
Ale to naturalny proces. I to powolne żegnanie się ze wszystkim – pozwala wejść głębiej w samego siebie.
I to też ma swoją wartość…

***

To, czym w muzyce jest jeden dźwięk – w tekście jest jednym zdaniem.
Jedno i drugie – może być kompletną całością…

***

Czy patrząc na czyjeś życie, naprawdę tak trudno przewidzieć koniec jego drogi?
I nie mówię tu wcale o śmierci.
Mówię tu o jego w wyborach, przyzwyczajeniach, nawykach, namiętnościach.. .
A przede wszystkim – o jego systemie wartości…

***

Różnie się dzieje, lecz na widok miłości – ludzie klękają na jedno kolano… i schylają głowy.
Wiedzą, że miłość jest święta…

***

Często, to dobrze, że nie wiemy, że to właśnie był ten ostatni raz.
Inaczsj, bardzo byśmy to wszystko przeżywali.
A tak,… stało się to tak naturalnie… i łagodnie…

***

W człowieku jest tyle dobra – ile jest w nim współczucia.

Umiejętność współczucia innym istotom – jest esencją dobra…

***

Historia świata ciągle idzie do przodu.
Każdego dnia świat się zmienia.
Czasem niepostrzeżenie. Jednak ten proces – nigdy się nie zatrzymuje.
A my, zmieniamy sie wraz z nim.
Choć czasem, chcielibyśmy choć na chwilę zatrzymać bieg czasu.
I czasem,… nam się udaje…

***

Artysta, to tak naprawdę wrażliwość.
Wszystko inne – jest jedynie kwestią sprawności w operowaniu narzędziami.
Wszystko to, co jest poza ludzką wrażliwością – nie jest artystą…

***

Można patrzeć na to samo, jednak widzieć coś innego.
To między innymi jedna z różnic pomiędzy ludźmi…

***

Nie zwalniać i nie przyspieszać.
Iść naturalnym rytmem..

***

Istotą zarządzania:
Szef, jest ze swoimi pracownikami – na dobre i na złe.
Pracownicy, są ze swoim szefem – na dobre i na złe.

***

Rzemiosło jest czymś co może nas jedynie zachwycić. Dzieło sztuki sprawia, że stajemy się lepszymi ludźmi…

***

Upraszczam swoje życie w najdrobniejszych szczegółach, aby mieć czas na to, co dla mnie ważne…

***

Ktoś, kto pożąda szczęścia i uważa je za największą wartość w życiu – może odnaleźć nieoczekiwanie depresję.
Tymczasem, jeżeli ktoś jako kierunek obierze bycie po prostu dobrym człowiekiem – napotka w swoim życiu proste, łagodne chwile, które okażą się szczęśliwe.
Przyjdą same, zupełnie nieoczekiwane.
Właśnie wtedy, kiedy się ich nie spodziewamy.
Usiądą nam łagodnie na ramieniu. Jak motyl.
Na tym polega zauważanie chwil satysfakcji w życiu, zamiast dążenia do szczęścia…

***

Tak dużo ludzi dba bardziej o czystość butów – niż o czystość swojego wnętrza…

***

Czasem trzeba zrobić duży krok wstecz.
Czasem trzeba zmienić miejsce.
Czasem trzeba zacząć wszystko od początku…

***

Tylko charakter człowieka jest tym, co może kształtować i rozwijać przez całe życie.
Wszystko inne – ciało umiejętności, a nawet pamięć – ulegają degradacji…

***

Nie jestem zorientowany na cele.
Jestem zorientowany na kierunek…

***

Wszystko o co chodzi w dobrym kierunku zycia, to o podejmowanie najlepszej decyzji, jaką można podjąć w tym danym momencie.
Kierunek, jaki obieramy, jest sumą takich decyzji.
Nie możemy mieć do siebie pretensji, jeśli szczerze podejmowaliśmy najlepsze decyzje, jakie można było podjąć.
Reszta nie zależała od nas…

***

To, że ktoś jest głupi – nie oznacza jeszcze, że jest zły…

***

Trzeba umieć pogodzić się z tym, że czasem coś trwa tylko chwilę – i już nigdy więcej nie wraca…

***

Bywa, że po pełnym bębnie w pralce -orientuję się, że minął właśnie tydzień…

***

Właściwy balans wcale nie musi być dokładnie w środku…

***

Ludzie mogą żyć równolegle w tej samej rzeczywistości,
a jednak – odbierać ją zupełnie inaczej…

***

Mówimy, że chcemy być kochani – ale myślę, że chodzi tak naprawdę przede wszystkim o to, że chcemy być zrozumiani,… głęboko zrozumiani.
Pragniemy tego, aby ktoś zrozumiał nasze uczucia i myśli.
To chyba największa komponenta miłości.
Potem są takie elementy, jak troska wzajemna… i wszystko inne…

***

To wrażliwość człowieka jest jego wartością…

***

Tylko rzeczy wartościowe przetrwają ogniową próbę czasu…

***

Zauważyłem, że najbardziej krytyczni wobec innych są ci, którzy są najmniej utalentowani.
Robią to ze zwykłej, prymitywnej zawiści,
… to wszystko.

( też mi odkrycie – powie ktoś)

***

Tak to jest.
Mądrzy ludzie, mówią mi o innych mądrych ludziach.
I tak docieram także do innych mądrych ludzi.
I tak uczę się o życiu,… także w ten sposób…

***

Zrobić to, co można najlepszego… w tym właśnie momencie.
Czasem, to po prostu
pójść na spacer,
albo wynieść śmieci,
albo poćwiczyć,
albo pójść spać…
Każdą chwila, ma taką jedną, najważniejszą decyzję…

***

Jeżeli ktoś naprawdę kocha muzykę – nie potrzebuje alkoholu.
Muzyka jest nieporównywalnie silniejsza…

***

Jeżeli ktoś przecenia inteligencję, a nie docenia serca – wcześniej czy później rozbije się o skały…

***

Zrobię, co mogę.
Reszta zależy od Boga…

***

Jest ciepłe lato.
Czas wolno płynie…
Czyż nie jest pięknie…?

Czerwiec 2026

***

Można żyć w dwóch rzeczywistościach.
Pierwsza, to taka,jaką chciałoby się żeby była.
Albo też żyć w takiej, jaka po prostu jest.
Ja przyjmuję to drugie, czyli rzeczywistość we wszystkich jej kolorach, bo uważam, że tylko w ten sposób można budować coś sensownego…

***

Tak to jest.
Los pisze różne historie.
I nigdy nie wiadomo, które zdanie -… będzie tym ostatnim…

***

Jedynie czas zweryfikuje, czy coś było kwestią chwilowej mody – cy tez miało większą, ponadczasowa wartość…

***

Nie staram się w czymś być dobrym.
Staram się jedynie być w czymś ciągle lepszym.
A to duża różnica w podejściu…

***

Ciekawa sprawa.
W sposób płynny, wręcz niezauważalny …i zupełnie naturalny – staję się coraz mniej istotą fizyczną, …a coraz bardziej istotą duchową…

***

Co jest istotne?
Istotne jest to, żeby zrobić to, co jest w tym właśnie momencie najlepszego do zrobienia.
Każdy moment, ma taką jedną, jedyną rzecz…

***

Zachowuję się jak dziecko, które stara się uzupełnić puzzle.
Uzupełnić swoją wiedzę i zrozumieć świat.
Zadaję AI pytania z bardzo z różnych obszarów.
I w ten sposób, wielka mozaika puzzli – staje się dla mnie trochę bardziej czytelna.
Zaczynam jednak rozumieć pewne obszary, jakby w oderwaniu od siebie.
Potem, próbuje te obszary do siebie przybliżyć.
Albo też, rozbudować obszary wokół tych bardziej już zrozumiałych.
Inne natomiast, których nie rozumiem – czasem, odruchowo chciałbym porzucić.

A tymczasem, wszystko jest związane ze wszystkim.
A my, jesteśmy tylko ludźmi.
Mimo tego, że tyle już osiągnęliśmy – wciąż rozumiemy jedynie małe fragmenty.
I to też, wcale nie tak dobrze, jak nam się wydaje….

***

Negatywne uczucia, łatwo prowadzą do czynienia zła – jeżeli im się poddać.
To między innymi: gniew, nienawiść, zazdrość, pycha, chciwość.
Ale także – …zupełnie niepozornie i nieintuicyjnie – strach oraz cierpienie…

***

Jeżeli jakiś pomysł jest dobry, a jednocześnie szybki, łatwy i tani w realizacji – należy go od razu zrealizować…

***

Rysunki postaci bez tła – są nienaturalne. Postać jest jakby wyrwana z otoczenia, z kontekstu.
Tymczasem każde odbicie światła od obiektów – wpływa na ich wzajemne relacje. Wynika z tych relacji gra światła i cienia.
Podobnie, jak trudno jest mówić o melodii która nie jest osadzona w pewnej przestrzeni dźwiękowej.
Nie ma też dobrze opowiedzianej historii, która nie ma kontekstu – miejsca, otoczenia, czasu.

To wszystko jest całością. Jedno wyłania się z drugiego…

***

Jeżeli codziennie będziesz się doskonalić.
Jeżeli codziennie będziesz obserwować swoje zachowania i zdołasz wyłączyć się z mainstreamu.
Zaczniesz rozumieć to, jak rzeczy mają się naprawdę.
I po jakimś czasie, ku swojemu własnemu zdziwieniu – zorientujesz się, że żyjesz już w innym wymiarze…

***

To zazwyczaj drobne, prawie niezauważalne szczegóły sprawiają, że jakiegoś przedmiotu chcemy używać – a drugiego nie.
To dlatego, że zostały dobrze zaprojektowane.
Są proste, ergonomiczne i wysoce niezawodne.
Tworzenie przedmiotów użytkowych jest wielką sztuką. Taką samą jak tworzenie narzędzi, czy instrumentów muzycznych…

***

Gramy jakby w wielkiej, ludzkiej orkiestrze.
Wcale nie trzeba grać pierwszych skrzypiec, żeby mieć w niej swoje dobre i naturalne miejsce…

***

Maksymalna prostota – przy maksymalnej jakości…

***

Gram swoją rolę, w prawie nikomu nieznanym filmie, o nazwie „Moje Życie” .
I tak właśnie jest dobrze…

***

Widziałem dawno temu pewien film, o pierwszym czarnoskórym nurku w amerykańskim w wojsku.
Grał tam także Robert de Niro. Pamiętam, że kiedy ojciec tego przyszłego bohatera żegnał się z nim – powiedział mu coś w rodzaju:

– Idź, i łam wszystkie zasady

Jakże piękne słowa…

***

Moje proste teksty są dla mnie jak fotografie czasu.
Gdy czytam je po latach, dokładnie przypominam sobie to, co wtedy się działo.
Atmosfera danego momentu, chwili – … wszystko to odżywa znowu.
Jakby miała wtedy miejsce równoległa historia, towarzysząca tej pisanej przeze mnie historii, czy zdań.
To inny sposób zapisania czasu.
Inny niż fotografia, film, czy cokolwiek innego…

***

Muzyka to nie zawody sportowe. Niby takie oczywiste, a ofiarą tej pułapki padają nawet ludzie muzykalni. Ci, którzy dobrze słyszą i grają na instrumentach.
Prawdziwa muzyka, to nie wirtuozeria. Ona nie ma z tym zupełnie nic wspólnego…

Człowiek, który naprawdę głęboko odczuwa – dostrzeże piękno w najprostszych dźwiękach.
Choćby w kilku – nawet trzech, czy czterech.
Ale jak zagranych.
Z jakim uczuciem i przekazem…

***

Instrumenty muzyczne, pędzel, ołówek, pióro, a nawet głos ludzki – to tylko instrumenty, które wyrażają twórcę.
Natomiast prawdziwa wartość jest w jego wrażliwości. W jego sposobie odczuwania i myślenia.
Wszystko inne – to tylko instrument wyrazu.
Narzędzie, które ma się jedynie opanowane lepiej – bądź gorzej…

***

Czasami, nie robimy czegoś – bo wyobrażamy sobie, że to jest bardzo trudne.
Tymczasem, kiedy spróbujemy – okazuje się, że idzie nam to niespodziewanie łatwo i dobrze.
Jakbyśmy byli do tego stworzeni.
Warto po prostu spróbować, zamiast ciągle pozostawać w sferze wyobrażeń…

***

Upraszczaj i minimalizuj.
Ale nigdy kosztem jakości…

***

Jeżeli nie jestem nawet swoimi myślami – to kim jestem ?
Jestem świadomością swoich myśli…

***

Odbiór dzieła, to w połowie akt twórczy – a w połowie akt odbioru, przez odbiorcę.
Oba są równie istotne…

***

Każdy z nas, gra w swoim najważniejszym filmie – o sobie samym…

***

Muzyka jest po to aby się nią cieszyć. By muzykować. Wszelkie konkursy muzyczne są nieporozumieniem.
Są wręcz profanacją muzyki, ponieważ przyrównują ją do dyscypliny sportu. Sprowadzają ją do próżnej rywalizacji…

***

Chcę być dla kogoś dobry – ale nie na siłę…

***

Bywało nierzadko w moim życiu i tak, że otrzymywałem bardzo wartościowe i dobre słowa od kogoś, od kogo zupełnie bym się tego nie spodziewał.
I te właśnie słowa – dawały mi bardzo dużo. Pomagały mi…

***

Jeżeli człowiek głupi, milczy – może nawet uchodzić za mądrego.
Jednak pierwszy moment, w którym otworzy usta – będzie tym, w którym świat dowie się, kim jest naprawdę….

***

Nie ma czegoś takiego jak udane, albo nieudane życie. Życie to po prostu historia człowieka.
To wypadkowa, wręcz nieskończonej ilości zmiennych. na które w przeważającej większości nie mamy wpływu.
Ktoś, kto myśli, że nad tą historią panuje – staje się śmieszny,
Życie jest po to, żeby je przeżyć. Ze wszystkim, co przynosi. Starając się przy tym pozostać człowiekiem.
Tak naprawdę, jedynie na to mamy wpływ…

***

I choćbyśmy mieli temu zaprzeczać – to ból i czas są znakomitymi nauczycielami życia…

***

Wszystko gdzieś się ze sobą wiąże,… przeplata.
Jedno wynika z drugiego. Nawet ta nasza mała, pozornie nikomu nieznana historia…

***

Mój Boże, jest XXI wiek.
Teraz na świecie są takie możliwości, o których nam się nawet nie śniło.
Tyle chciałoby się poznać, dowiedzieć, zrozumieć,… odczuć.
Tylko życie – takie krótkie…

***

To zazdrość potrafi uczynić z najlepszych przyjaciół – wrogów.
Z braci – przeciwników.
Z przyjaciółek – rywalki,
kiedy pojawi się jeden mężczyzna,… a ich będzie dwie.

i tak sobie zazdroszcząc, będą mówić jedno – ale czuć będą drugie.
Trzeba sporo świadomości,, żeby pozbyć się tego niszczącego i niebezpiecznego uczucia…

***

Czasami, długo nie następuje w nas rozwój.
Czasami, przez wiele lat.
A potem nagle coś się dzieje. I nadrabiamy cały ten okres zaległości.
I nasz rozwój staje się wręcz gwałtowny.
Zaczynamy coś wreszcie rozumieć.
I stajemy się lepszą wersją siebie…
To znaczy, że ten czas musi po prostu nadejść.
I trzeba cierpliwie czekać.
Robiąc w międzyczasie to, co jest się w stanie…

***

Moje życie nie jest ani mniej, ani bardziej ważne niż Twoje. Jest tak samo ważne…

***

Andersen powiedział kiedyś, że życie człowieka jest baśnią napisaną przez Boga.
Czy mamy więc jakiś wpływ na to, jaki jest przebieg tej baśni? Czy też wszystko jest już ustalone?
To pytanie stare, jak świat.

Tak, mamy wpływ na to, czy zachowamy się w tej historii jak ludzie.
Chyba tylko (tak naprawdę) na to mamy wpływ…

***

Myślę, że osobowość człowieka formuje się w ciągu zaledwie pierwszych lat jego życia. Już wtedy ją widać. Już wtedy widać, jakim systemem wartości będzie kierować się ten człowiek w przyszłości.
A właśnie to jest przecież najważniejsze.
Później, ten człowiek zakłada maski,… wiele różnych masek.
Niemniej jednak, pod nimi wszystkimi – ciągle pozostaje ten sam…

***

Cały problem ludzkości polega na tym, że ślepo hołduje inteligencję i siłę – a lekceważy współczucie…

***

Jestem tylko elementem większej całości.
I wszystkie moje sprawy, dążenia, starania,
Myśli nawet…,
są tylko elementem większej całości…

***

Nasze życie – jest w większości sumą decyzji, jakie podjęliśmy…

***

Czasem bardzo drobne, wręcz śmieszne elementy – sprawiają, że coś robimy, albo czegoś nie robimy.
A czasem zwykła suma tych elementów, może wpłynąć na bardzo poważne decyzje.
Tw drobne elementy nie są dobrymi doradcami…

***

Upadek artysty zaczyna się wtedy, kiedy wierzy, że tak naprawdę on to wszystko zrobił sam.
Wtedy ogarnia go pycha i zapomina o tych wszystkich, którzy byli przed nim… i o Bogu…
Myślę, że artysta wnosi dużo od siebie,… ale to nie jest wszystko.

,***

Długo dojrzewałem do tego, by stać się tym, kim dzisiaj jestem.
Jestem jak drzewo, które długo się rozwijało – i wreszcie może wydawać owoce.
Tak właśnie się czuję.

***

Pewne rzeczy przemijają.
To prawda.
Ale potem,… przychodzą nowe rzeczy.
I zaczyna się nowe życie…

***

Umiejętność współczucia – to absolutnie najważniejsza cecha człowieka.
Bez niej nie ma NIC. .
Zupełnie NIC…

***

Mądrze jest czasem zrobić krok wstecz.
I zastanowić się głębiej nad tym – co się robi…

***

„PAN PAWEŁ”
20 październik 2002, Grugliasco, Torino – ławka w Parku Miejskim

Pan Paweł, to był człowiek czekający na śmierć – …jednak spragniony jeszcze życia.

Był zimny poranek. Dałem mu kubek ciepłej herbaty. Powiedział potem z radością”

– To jest moje życie – powiedział trzymając kubek. A łzy prawie popłynęły mu z oczu.
Pocałował przy tym swoje własne dwie pięści. Robił tak, kiedy był za coś wdzięczny.

Raz kiedyś, przyniosłem mu zupę w słoiku. Nie mógł wydobyć reszty ziemniaków. Koniecznie chciał zrobić to łyżką.
Jaki niewyobrażalny trud sprawiło mu przeczołganie się po stercie śmieci swojego parterowego, śmierdzącego mieszkania – aby dotrzeć do łóżka. To tam gdzie schował łyżkę.
To niesamowite, że mając tylko jedną nogę poruszał się jakoś w tym wszystkim.
Niesamowite było też to, że odnalazł jednak tę łyżkę.
Jego podróż tam i z powrotem trwała może ze 4 minuty. Dystans do łyżki -to było około 2 metrów

Smutny to był widok. Obraz 74 letniego człowieka, pełzającego niczym dziwny stwór po śmieciach.
Wydającego przy tym bolesne jęki.
Dla większości ludzi, on sam był jak śmieć.
Nikt mu nie pomagał. Nie miał rodziny.

– Nie wiem, kiedy umrę – powiedział mi kiedyś.

Nie było w jego głosie żalu, tylko jakaś bezradność. Czekał na śmierć, jak na czyjeś odwiedziny.

On czasem chciał już umrzeć, a czasem jeszcze żyć. Widziałem to w jego oczach.
Pamiętam też, kiedy powiedział:

– Myślałem nawet o tym, żeby się powiesić. …W tym mieszkaniu już się jeden powiesił… Nade mną też.

Potem wzruszył tylko ramionami …i nie dokończył.

– Musi Pan zostawić ten śmietnik – powiedziałem – tu jest tylko śmierć.

Mówiąc to – wiedziałem, że jeżeli nie ja, nie pomoże mu nikt.
Przytaknął smutno głową…

– Wie Pan, jak Mamusia żyła – ciągnął (mówił tak o matce – zawsze „Mamusia”).
Była pewnie jedną z niewielu osób, o ile nie jedyną, która go kochała – myślałem, słuchając tego co mówił.
Opowiadał…a ja słuchałem, będąc z nim w tamtych czasach, …w tamtych chwilach. Przeniosłem się wraz z nim blisko sześćdziesiąt lat wstecz.

Stracił nogę w wypadku kolejowym, w czasie okupacji niemieckiej. To było w hucie „Jedność”. Wagon zabił wtedy paru innych kolejarzy, a jego potwornie okaleczył. Miał wtedy 16 lat. Jego ojciec zmarł, gdy miał sześć lat. Prawie go nie pamiętał.

Kiedy się z nim żegnałem, mówił tylko o ciepłej herbacie:

– Będzie pan pamiętał? albo
– Mogę pana prosić?

Używał takich grzecznych, proszących zwrotów…

Potem wyszedłem, a on walczył o przeżycie kolejnego, beznadziejnego dnia.

Próbowałem mu pomóc. Próbowałem zainteresować jego losem różne instytucje (Państwowe i kościelne), ale nikt się tego nie podjął. Ludzie z właściwej instytucji państwowej odwiedzili go, zrobili wywiad i stwierdzono, że ma środki do życia. I że ma się dobrze. Koniec sprawy.

Byłem za mało stanowczy. Za mało waleczny. Może powinienem był to naświetlić w telewizji, …w prasie. Mam do siebie o to pretensje.

Kiedy wróciłem z Włoch, zadzwonili do mnie z ośrodka, gdzie wcześniej też prosiłem o pomoc dla niego. Przynajmniej tyle. Doceniam przynajmniej to, że ktoś do mnie zadzwonił i powiedział mi to. Pamiętam dobrze tę chwilę.
Mieli mu pomóc, ale nie pomogli…. został tam gdzie był. A mnie wtedy nie było. Wyjechałem na długą, zagraniczną delegację.
Powiedzieli mi wtedy, że zmarł.

Nazywał się Paweł Spyrka. Mieszkał przy ulicy Słowackiego, w Siemianowicach Śląskich.

PS.

To niestety – prawdziwa historia. Jak zresztą wszystkie, które opisuję.
Chciałbym pisać inne, weselsze. Życie ma przecież bardzo różne barwy i odcienie. Tak,..chciałbym i wierzę, że mogę.
W życiu spotykałem różnych ludzi, których życie było nieporównywalnie trudniejsze niż moje. W takich mieszkałem miejscach, że ci ludzie byli tuż obok. I to od moich najmłodszych lat.
Może właśnie w ten sposób, pisząc o nich – coś im daję od siebie. Więcej niż kanapka, kubek herbaty, podanie na chwilę ręki. W ten sposób – oni dalej są, gdzieś pomiędzy wierszami tych tekstów. W tym wszystkim, …i ja sam też jestem, pomiędzy wierszami tych tekstów. Bo wszyscy, jesteśmy jedną, wielką rodziną.

***

Ludzie podobni – natychmiast się wyczuwają.
Dotyczy to tych dobrych stron człowieka, jak i tych niedobrych…

***

Czym dłużej gram, tym lepiej to czuję i rozumiem – że nie chodzi o producenta instrumentu, czy o model instrumentu. Ale chodzi o ten konkretny numer seryjny, który mam. Każdy instrument jest niepowtarzalny.
I doceniam to…

***

„Ci przed nami… ”
Ludzie przekazują sobie coś dobrego, coś wartościowego.
Tak, jak maratończycy przekazywali sobie pałeczkę w sztafecie.
Jak posłańcy ateńscy, którzy biegli dalej.
Pamiętajmy o tych, którzy.
nieśli pochodnię przed nami.
Nie liczę na pamięć, ani tego nie pragnę, ani o tym nie myślę.
Ale myślę z szacunkiem o tych, którzy byli przede mną…

***

Nie zawsze „teraz” – to jest ten najlepszy moment.
Wszystko ma swój właściwy czas.
Cała sztuka polega na tym, żeby odczuć to, co powinno się zrobić właśnie teraz.
I zrobić to bez pośpiechu, dobrze…
Bez wszystkiego tego, co tylko zakłóca piękno chwili…

***

Ból jest częścią życia.
Tak, jak i rozkosz…

***

Zmieniamy się, dojrzewamy, mądrzejemy. Mam nadzieję, że stajemy się lepsi.
I dlatego warto się zastanowić, czy dawne cele, jakie powzięliśmy – dalej warte są realizacji.
Bo jeżeli chodzi tylko o to, żeby udowodnić sobie konsekwencję i wytrwałość w działaniu – to nie jest to tego warte.
Trzeba zastanawiać się nad tym, czy to dalej ma sens.
Nie poddawać się, jeżeli ma. Ale jeżeli nie ma – należy się wycofać. Należy zmienić kierunek.

***

Ze słowami należy być ostrożnym.
Czasami coś mówimy i nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że właśnie zmieniamy czyjeś życie.. .
Z tego, jak głębokie znaczenie i poważne konsekwencje mają one dla kogoś innego…
Ale też i w drugą stronę – mogą czasami być potężną inspiracją.
Czymś, co zmieni na dobre, na lepsze czyjeś wybory.

***

Coś na plus,… coś na minus.
Jak to w życiu.
I nie należy się tym zbytnio przejmować…

***

Ból mnie nie niszczy.
Ból mnie kształtuje…

***

Część Boga jest w nas wszystkich,
ale to  jeszcze nie znaczy, że jesteśmy bogami…

***

„Za 6 minut”

Kiedyś, byłem u ojca w sanatorium, w Goczałkowicach. Poszliśmy się przejść po głównym deptaku. Wstąpiliśmy do małej i starej kawiarenki, przy zabytkowym barometrze.
Kiedy wyszliśmy, ojciec opowiedział mi o mocno już starszym mężczyźnie, z którym dzieli pokój. Ten człowiek był kiedyś kolejarzem. Wspominał mu często te czasy.

– Każdego wieczoru chodzi na dancingi  – mówił tata – Ubiera swój jedyny garnitur, czesze się starannie i skrapia wodą kolońską. Nie żałuje. Ponoć kobiety są zachwycone. Tak mi przynajmniej mówi. Nie odpuszcza ani jednego wieczoru.
Mówi, że nie ma czasu do stracenia. Tańczą sobie na tej wielkiej, starej werandzie. O tu ! – pokazał palcem to miejsce – I ma jeszcze jedno, co go trzyma. Pamięta rozkład jazdy pociągów. Wie dokładnie, kiedy przejedzie przez Goczałkowice jego dawny kolega. Przejedzie tym wąskim pasem, między wodą a wodą. Bo tak prowadzi tutaj linia kolejowa.
On czeka na ten moment tak, jakby miało się wydarzyć coś niesłychanie wielkiego. Siedzi na łóżku, przed wyjściem na tańce i patrzy w ciszy przed siebie. Wczoraj powiedział krótko „Przyjedzie za 6 minut”. No więc czekaliśmy tak razem. Ciągnęły się minuty. Minęło wreszcie te sześć minut, o których powiedział. …. I nic. Nikt nie zatrąbił.
Potem minęło kolejnych piętnaście. I nic…

Wyszedłem z pokoju, bo widziałem że spuścił głowę. Poszedłem na spacer. I tyle, co wyszedłem a usłyszałem z daleka długi i głośny sygnał syreny pociągu. Nie zatrzymywał się na stacji. Leciał dalej. Sygnał był wyjątkowo długi. To nie mógł być przypadek. Ktoś zrobił to celowo. Potem słychać było, jak ten sygnał powoli cichnie w oddali.
To było pozdrowienie jego dawnego kolegi. Było więc dokładnie tak, jak powiedział.
Jednak to zrobił. Spóźnił się tylko, …to wszystko.

Takie oto banalne zdarzenie opowiedział mi tamtego popołudnia mój ojciec. Minęło już ładnych dziesięć lat od tamtej chwili.
Niektórych ludzi już dawno nie ma.

Kiedy przejeżdżam tamtędy przy różnych okazjach – przypominam sobie tę historię, która jakoś utrwaliła mi się w pamięci na tyle, że postanowiłem o niej teraz napisać…

***

Nie jestem ekspertem.
Jestem jedynie obserwatorem świata…

***

Kiedy ludzie oglądają zbyt dużo filmów – ich odbiór rzeczywistości przypomina obraz w krzywym zwierciadle.
To często przebodźcowane treści. Nierzadko, zarzucane jedna – drugą, bez chwili na refleksję nad tym, co się właśnie obejrzało.
Film zawiera często nadmierną koncentrację emocji. Inaczej, bywa uznawany za nudny – i nie jest oglądany.

Tymczasem, życie jest o wiele prostsze. Co nie znaczy, że mniej piękne, czy ciekawe. Hans Ch. Andersen powiedział, że życie człowieka jest baśnią napisaną przez Boga. Uważał życie za wystarczająco piękną historię, żeby ją opisać.
To, co różniło go od innych, to umiejętność zauważenia tego…

***

Nawet, kiedy wydaje się że coś nie może być już doskonalsze, że nie da się tego usprawnić, bo przecież tylu ludzi z tego korzysta (i tak bardzo to sobie to chwalą) – to okazuje się, że jednak można.
Czasami, lekkie oszlifowanie jakiejś śrubki, delikatne przesunięcie drobnego elementu, …jakiś szczegół – zmienia bardzo dużo. Sprawia, że ten przedmiot jest chętniej używany, że jest przyjaźniejszy w użyciu. Że jest po prostu jeszcze lepszy.
O takich usprawnieniach myślą inżynierowie. Ten sposób myślenia ich wyróżnia. I to jest piękne…

***

Zauważyłem ciekawą prawidłowość. Naprawdę fenomenalni muzycy, którzy są ponadczasowi – są najczęściej samoukami. Są też inni od wszystkich.
Przejrzałem wiele przypadków i dochodzę do wniosku, że edukacja muzyczna może ograniczać, a nawet przeszkadzać. Naprowadza na jakiś tory i w pewien sposób niszczy dziecięcą radość tworzenia, …poszukiwania nowych dróg.

Myślę, że w muzyce – odrobina wiedzy jest pomocna. Ale to wystarczy. Reszta, należy już do kogoś innego…

***

Starać się być zawsze człowiekiem, w każdej sytuacji.
Nie trzeba się będzie wstydzić – cokolwiek się stanie…

***

Pilnuj dobrze swoich codziennych, małych spraw.
Jeżeli każdy będzie tak robić – świat będzie miał się dobrze…

***

Czy chodzi o to żeby żyć jak najdłużej?
A może chodzi o to, jak się żyło w międzyczasie??
Czy było się człowiekiem?

***

„SURFER DNIA”

Donikąd nie idę.
Niczego nie pożądam
Po prostu… żyję dniem.
Surfuję swoje życie, najlepiej jak potrafię.
Przecież mógłbym na przykład teraz nie żyć
…a żyję
i surfuję.

I w tym widzę sens.

***

Należy szukać tego jednego małego kroku, który jednak zmieni bardzo dużo.
Kiedy się go odnajdzie – należy szukać następnego.
Tak, jak robi to woda…

***

Próbuję zrobić z siebie samego to, co mogę najlepszego…

***

Czasami, to wszystko jest znacznie prostsze niż mogłoby się wydawać.
A tak odkładamy działanie…

***

Można zbudować sobie świat, który pozornie wygląda na dobry i bardzo ładnie uporządkowany.
Jednak, jest on oparty na złych fundamentach, jeśli brakuje tam współczucia, empatii, wrażliwości…

***

To, że ktoś się śmieje – nie oznacza jeszcze, że odczuwa szczęście.
Często, to tylko pozory.
Gra, która ma przekonać innych do jego życiowego sukcesu.
Maska, którą ktoś próbuje zakryć to, co dzieje się w nim naprawdę.
Coś, co wie tylko on sam…

***

Ilekroć widzę pokrzywdzonego przez los człowieka – myślę o tym, jak czuliby się jego rodzice, …którzy pewnie chcieli dla niego jak najlepiej…

***

Niejeden człowiek kiedy zobaczy pieniądze – staje się zwierzęciem…

***

Każdy człowiek jest artystą. Każdy – dosłownie.
Jednak nie wszyscy to w sobie odkryli…

***

Jeżeli potrafisz naprawdę głęboko myśleć – bądź przygotowany na to, że coraz więcej ludzi będzie się od ciebie cofać.
I niech tak właśnie się dzieje.

A jest tak, ponieważ większość ludzi boi się zadawać pewne pytania.
Woli iść łatwą ścieżką,… nawet kiedy jest fałszywa.
Jeszcze mogliby spojrzeć twarzą w twarz i zobaczyć samych siebie.
Takimi, jakimi naprawdę są.
A to – mogłoby być bardzo, ale to bardzo nieprzyjemne…

***

Nie chodzi wcale o to ile zrobiłeś, ale o to – czy to co zrobiłeś (nawet jeżeli było to tylko jedno), zrobiłeś najlepiej jak potrafisz… ?

***

Filozofia życia człowieka, a mówiąc prościej, jego system wartości – przenosi się na dosłownie wszystko, co robi…

***

Muzyka wspiera filozofię.
Wzajemnie się uzupełniają…

***

Dyktatorów mogą powstrzymywać jedynie ci, którzy kochają pieniądze…
Te dwie natury, choć często spotykane obok siebie – nie współistnieją tak naprawdę.

W czasach najgorszych dyktatur – istniały handel i korupcja.

Dyktatorzy – chcą władzy absolutnej.
Kochający pieniądze – sprzedają wszystko i każdego, dla wpływów i luksusu.
Przy pierwszej nadarzającej się sposobności – sprzedają więc także dyktatorów.

***

Ukryty wróg jest bardziej niebezpieczny od otwartego…

***

To, co ktoś zrobi w swoim życiu – jest jedynie konsekwencją tego, kim jest.
To natomiast, zaczyna być widoczne już w pierwszych latach jego życia…

***

Oceniam kogoś nie po jego wyglądzie, ani pochodzeniu (bo na to on nie ma wpływu), ale oceniam go po jego charakterze.
Bo na to – ma wpływ…

***

Ciekawa prawidłowość – ludzie, delikatnie mówiąc nieszczerzy, wyjątkowo dobrze się wzajemnie rozumieją.
Potwierdza się więc ogólna reguła, gdzie złodziej rozpozna złodzieja, oszust – oszusta, itd., itd…

***

Każdy instrument ma swój unikalny i piękny dźwięk. Każdy, bez wyjątku.
Trzeba go jedynie odnaleźć…

***

W tym wszystkim trzeba jeszcze żyć.
Może gdzieś pomiędzy wydarzeniami.
Może gdzieś pomiędzy wierszami…

***

Bywały takie rzeczy w przeszłości, które trwały, trwały,… i trwały.
Nie było widać końca.
A dziś,… patrzę na nie wstecz jak na niewiele znaczący epizod…

***

Choć to wydaje się oczywiste, to bywa zapominane.
Ucieczka od problemu – nie rozwiązuje problemu…

,,,,

Często bywa tak, że kiedy ktoś nie jest w stanie pogodzić się z prawdą – zaprzecza jej,… nawet przed sobą samym.
I układa jakąś własną wersję. Mało tego,… zaczyna w nią wierzyć…

***

Żeby oglądać piękne zachody słońca, nie muszę jechać na koniec świata…

***

Kiedy zmiany następują zbyt gwałtownie, zbyt dynamicznie – są czesto niszczące.
Właściwa proporcja pomiędzy zmiennością a stabilnością, gdzie jest zdecydowanie więcej stabilności. a zmiany są łagodne – jest kluczowa…

***

Wielu ludzi przegrywa nie wskutek braku możliwości, czy umiejętności – ale wskutek braku cierpliwości i wytrwałości…

***

Niejeden człowiek pada ofiarą swojego kwadratowego sposobu myślenia.
I staje się jego niewolnikiem…

***

Czasem, ostatni raz – to nie jest ten raz, który był ostatni.

Czasami prawdziwe pożegnanie nastąpiło dużo wcześniej…

***

Przyjemność nie jest tym samym, co szczęście…

Możesz mieć w życiu wiele przyjemności – i jednocześnie być bardzo nieszczęśliwym…

***

To co naprawdę istotne w życiu człowieka – nigdy nie przestaje być istotne.
Jest to temat wiecznie aktualny…

***

Film nie jest dziełem jednego twórcy.
To wypadkowa wszystkich twórców, biorących w nim udział.
Od scenarzysty – do szatniarza.
Tak – myślę, że każdy ma w tym procesie większy lub mniejszy udział. Choć pozornie może się to wydać absurdalne.
Podobnie jest zresztą w każdym innym projekcie, jaki ludzie realizują wspólnie.
Kazdy, najdrobniejszy szczegół – ma znaczenie…

***

Słuchając niektórych ludzi, odnoszę wrażenie, że oni żyją po to – żeby jeść.
W jedzeniu znajdują chyba sens swojego życia i najwyższych uniesień…

***

” Film o nazwie Życie”

Czasami mam wrażenie, że przeżywam swoje życie tak, jakbym oglądał film o sobie samym.
A muzyka, której słucham, albo którą gram – jest jak ścieżka dźwiękowa do tego filmu…

***

Pewne lekcje życia – trzeba czasem odrobić bardzo późno. Ważne żeby wyciągnąć z nich wnioski.
Jednak potem – jest już tylko lepiej…

***

Jeśli chcesz zająć się tym co dla Ciebie naprawdę ważne – musisz mocno ograniczyć to, co dla Ciebie mniej ważne.
Inaczej stanie się to przeszkodą…

***

Nie będzie tego – to będzie coś innego.
W czym problem…

***

Jeżeli coś jest dobre i ważne – to nawet późno,
– to nawet na chwilę,
– to nawet w ostatnim momencie,
…, ale warto.

***

Aby odnaleźć się w czasie, trzeba tak jakby wsiąść do pociągu zwanego „czasem”. I nie biec – ani za nim (goniąc czas), ani nie biec przed nim (wyprzedzając czas). Po prostu, siedzieć wygodnie w wagonie i jechać… ciesząc się podróżą.

***

Człowiek uczciwy zawsze znajdzie pracę…

***

W każdym projekcie jest wiele zmiennych.
A największą zmienną, często zupełnie nieprzewidywalną – są ludzie…

***

Gdyby muzyk szukał stroju idealnego – nigdy nie zacząłby grać…

***

To co jest popularne, zaczyna stawać się intuicyjne – nawet jeżeli pod żadnym względem nie jest lepsze niż inne rozwiązania…

***

Mogę zapoznać się z czyimiś poglądami, Poczytać o nich i je przemyśleć.
Jednak, nie zamierzam nikogo przekonywać do swoich.
Tak naprawdę, nikt nie jest w stanie nikogo przekonać.
Tylko my sami możemy siebie przekonać do zmiany poglądów.
Nie ma innej drogi.
A ta wiedzie przez zrozumienie tego, o czym się rozważa…

***

Istnieje tendencja do przeceniania inteligencji, przy jednoczesnym niedocenianiu roli serca…

***

Uroda kobiety, to nie jest nawet połowa tego, co najważniejsze…

***

Był kiedyś czas, kiedy życie bardzo mnie doświadczyło.
Musiałem zacząć wtedy od fundamentów,
raz jeszcze.
Czyli od siebie.
Jeszcze raz zrewidować całą swoją filozofię życia.
Teraz wiem, że mogę iść dalej…

***

Zauważyłem, że ludzie bardziej wstydzą się brudnych butów – niż niskiego poziomu kultury. A dla niektórych, jest to wręcz powód do dumy…

***

Z banku szczęścia, wypłacam sobie od razu rano.
Nie czekam na potem.
Potem,….niech się dzieje co chce…

***

Ludzie kochający pieniądze, stoją na przeszkodzie ludziom kochającym władzę…

***

Tak dużą uwagę przypisuje się do umiejętności jakiegoś człowieka – a tak małą do jego kultury osobistej…

***

To co wydaje się słabością – często okazuje się siłą…

***

Spróbuj czasem spojrzeć na siebie, jak na osobę trzecią.
To bardzo przydatna obserwacja.

Nabierzesz dystansu do wielu rzeczy.
Także do samego siebie.
I zdasz sobie sprawę z tego, co tak naprawdę robisz…

***

Wszyscy jesteśmy ludźmi. Traktujmy się więc jak ludzie…

***

Wszędzie jest dobrze… przez chwilę.
Ale potem trzeba iść dalej.
Jak wędrowiec, który dotarł do studni, ugasił pragnienie
… i ruszył w dalszą drogę…

***

To, że ktoś się zmęczył – wcale nie znaczy, że dobrze pracował.
I odwrotnie.
Najlepsza praca, zazwyczaj przychodzi lekko…

***

„BYŁ TUTAJ TAKI PAN”

Mam taką zasadę, że staram się opuścić mieszkanie w takim stanie, jakbym miał do niego nigdy nie wrócić…
Wówczas ktoś po mnie przyjdzie …i powie:

– A więc taki był ten człowiek. Miał tych parę sprzętów – czystych i dobrze utrzymanych. Gotowych do użycia przez innych.
Lubił ich wzajemną, prostą harmonię i współistnienie.
Chyba kochał muzykę, rysunek, taniec, rozmyślania…

Czy myślałeś kiedyś o tym, w ten sposób?
Że być może wychodzisz ze swojego mieszkania ostatni raz.
Pójdziesz gdzieś daleko …i nigdy nie wrócisz.

Ja myślę tak codziennie.
Zostawiam za sobą to małe mieszkanie, tak – żeby za chwilę mógł zamieszkać w nim ktoś inny.
Jest przygotowane, wysprzątane.
Proste, dobre mieszkanie.

Jest tu zieleń za oknem, cisza i słońce.
Dobrze tu grzeją zimą w kaloryferach.
Jest nawet gitara, żeby ktoś mógł sobie na niej zagrać i porozmyślać – wczesnym rankiem, czy nocą.
I trochę miejsca do tańca w tym jednym, jedynym pokoju.

Są ołówki do rysowania… i papier.
A nawet tusz do malowania pędzlem.

Spokój tu taki.

Jest czajnik, żeby można sobie zrobić późnym wieczorem zbożową kawę.
Wtedy, kiedy miło jest posłuchać cichego tykania zegara, tuż obok, na ścianie.
I kawy zbożowej – też jest zapas.
I pysznej, włoskiej kawy w puszce – jest zawsze tutaj dostatek.
I jest mały imbryczek – kafetiera z Włoch.

Jest wszystko, to czego potrzeba – do prostego, szczęśliwego życia…

***

Podnieś się !
Wstań !
I weź to co masz…
To, co pozostało.

Potem zbierz to wszystko razem,
nawet z tych małych okruchów.
I zrób z tego to, co możesz zrobić najlepszego.

I idź dalej…

***

Nie planuję swojego życia. Planuje je samo życie, a prowadzi mnie Bóg.

Moim zadaniem jest jedynie zachować się jak człowiek,
… w każdej sytuacji,
… najlepiej jak mogę.
Oto cała moja filozofia…

***

Ktoś jest próżny wtedy, kiedy jest wewnątrz pusty.
Próżność, to sytuacja w której ktoś interesuje się tylko opakowaniem zewnętrznym. Tym, czy coś jest ładne, czy jest znane, czy jest uważane za dobre w pewnych kręgach. Nie czuje, nie rozumie tego – co jest wewnątrz.
Tak ktoś, jest więc pusty/próżny – jak wydmuszka jajka. Tylko z zewnątrz ładnie wygląda, lecz nie w środku. W środku.. nie ma nic.
To stąd wzięło się słowo – próżny…

***

Zauważyłem, że większość ludzi chodzi po to, żeby gdzieś dojść.
Spieszą się przy tym często.

A ja idę, żeby iść….

***

Kto lubi porównywać – w końcu sam pada ofiarą porównania…

***

Kiedy jest się dzieckiem i słyszy się jakieś opowiadanie – wtedy jak to dziecko, próbuje się dopasować swoją wyobraźnią obrazy do tego, co już się zna. Co już się gdzieś widziało.
I nie dotyczy to tylko dzieci.

I tak ja, słysząc kiedyś opowiadanie o niewidomym irlandzkim (czy szkockim) poecie, który wychodził przed dom i rozrzucał swoje kartki na wiatr – wyobrażałem sobie właśnie stary dom mojej prababci, przed którym był taki  drewniany, lichy płot, jak w tamtym opowiadaniu.
I było przedwiośnie i błoto. I te kartki poety, gdzieś tam wpadały w błoto. Czasem, lekki wiatr zatrzymywał je na płocie. I pozostawały. Nikomu nie znane. Jednak poeta, codziennie wychodził przed dom i wyrzucał na wiatr kolejne kartki. Wierzył, że ktoś je kiedyś przeczyta.
I tak, jedna z nich przeleciała przez płot …i poszybowała w świat. Dzięki temu wiemy, że był kiedyś taki człowiek. I wiemy co czuł i myślał.  I wiemy, że był jednym z nas.
Napisał pewnie dużo takich kartek. A dotarła jedna.
Może ta jedna wystarczy ?

W wyobraźni dziecka, nigdy nie byłem dalej niż ten płot. Wiedziałem, że za nim były młode drzewa, słońce i tory kolejowe. Po nich – pociągi jechały gdzieś daleko…
Tak wyobrażałem sobie świat.

Dzisiaj, po latach – przechodzę czasami tamtędy, w środku nocy. Nie ma ludzi – śpią dawno.

To w pewnym sensie nasz dom rodzinny. Tyle historii mojej rodziny tu się właśnie wydarzyło. W tym jednym pokoju, służącym za całe mieszkanie mojej prababci.
Pamiętam, jak się uśmiechała do mnie życzliwie, kiedy siedzieliśmy przy stole w tamten słoneczny dzień. Ubrana zawsze w tradycyjny, śląski strój.  Nawet na codzień. Nosiła też chusty na głowie. Te chusty były tak wiązane, że wyglądała w nich trochę jak Hiszpanka z dawnych obrazów.

Kiedy przechodzę powoli nocą, tymi śląskimi uliczkami – czasem, cienki dym snuje się jeszcze z czerwonych kominów.
Są tu niskie, ceglane domki.
Niewiele się zmieniło.

Spoglądam wtedy w to miejsce, w ciemności. Dziś, nikt tam już nie mieszka.

Zastanawiam się nad tym, czym jest nasze życiowe powołanie ?
Myślę, że chodzi jedynie o to, żeby spróbować zrobić coś dobrego, nawet małego. I nie chodzi o to, czy ktoś to doceni, czy nie.
Może to wszystko przejdzie zupełnie niezauważone. To nie ma znaczenia.  Jednak, to nigdy nie będzie daremne. Nawet najmniejsza z prób.

Zrobić to, co czujemy w sobie, że powinniśmy zrobić najlepszego.
Jak poeta z opowiadania.

A kiedy to zostaje zrobione – odejść w ciszy.
…Tak żyć, to pięknie żyć…

***

Każdy ma prawo wybrać sposób, w jaki chce przeżyć swoje życie…

***

Żeby świat mógł się zmienić – najpierw muszą zmienić się ludzkie serca…

***

„RZEKA CZASU”

Czy słyszysz, jak cicho szemrze ?
Prawie niesłyszalnie.
Jednak ma swój łagodny przepływ.
Wolny i bezustanny.

Nie walcz z jej nurtem.
To tu jest sekret.

Płyń wraz z nią.
Rób teraz to, co powinieneś robić teraz.
Potem – zrobisz to, co powinieneś zrobić potem.
Nie myśl o tym za dużo.
Jeżeli tak będziesz postępować, w każdej pojedynczej chwili – wszystko będzie dobrze.

Wielu rzeczy i tak nie zdążysz zrobić,
ale zrób te najważniejsze.
Te, które powinny być zrobione właśnie teraz.
Przynajmniej spróbuj

I ciesz się tą chwilą…

***

Kiedy słucham efektu dźwiękowego o nazwie Reverb – zdaję sobie sprawę z tego, że to co się wydarza – nie mija.
Przechodzi jedynie płynnie do wieczności. Oddala się jakby.
Ale, gdybyśmy dogonili tę falę dźwiękową – to byłaby znów, jakby właśnie wyszła spod instrumentu.

Gram coś na gitarze… i dźwięk powoli się oddala.
Ciągnie za sobą delikatną poświatę.
Odczuwam to bardzo fizycznie, bezpośrednio…

Doznaję tego samego wrażenia w kościołach, gdzie akustyka jest wyjątkowa…, sakralna.
To dlatego Reverb typu Cathedral jest moim ulubionym.

Rozmyślam tak – grając. I to prowadzi mnie do bardzo głębokich wniosków.
Może wszystko to, co teraz się dzieje – nasza muzyka, śmiechy, rozmowy – są jak fale na wodzie, które rozchodzą się dalej ?
I wciąż dalej istnieją…
Wędrują w czasie.
I gdybyśmy je tylko dogonili – to znów byłyby teraźniejszością.

Czyli to wszystko nie przeminęło, ale dalej żyje, …dalej jest ?
Rozchodzi się jedynie, w kolejnych odbiciach aktualnej chwili…

Odłożyłem instrument.
Jednak dalej słyszę zanikającą łagodnie poświatę wydobytego przeze mnie wcześniej dźwięku.
Jak kolejne, bardzo gęste odbicia tamtej chwili – wędrujące w nieskończoność.
To naprawdę bardzo niesamowite uczucie.
Są jak te trzy kropki na końcu moich zapisanych myśli.
Biegną dalej…
…I docierają do innych…

***

Czym jest akt tworzenia ?
Czym jest dzieło ?

Jest tym, co wybrał artysta.
To jego wrażliwość, sposób odczuwania i myślenia.
To on wybrał temat i sposób jego przedstawienia.
Artysta jest jak filtr, przez który patrzymy na świat.
To, jak zaproszenie do świata, widzianego jego oczami…

***

A co, gdyby tak po prostu być.
Tak po prostu – żyć…
Bez dążenia do osiągnięć,
do posiadania,
do dalekich podróży
i niezwykłych doznań.
Tak po prostu i zwyczajnie… cieszyć się życiem…

***

Życie jest jak taniec, podczas drogi…
Przemieszczamy się w różne miejsca i płynie wolno czas.
Ale też, jednocześnie tańczymy swoje życie.
W prawdziwej drodze, ważny jest jedynie dobry kierunek – nie osiągnięcie celu.
W prawdziwym tańcu, ważna jest jedynie radość chwili, która w ten sposób przechodzi… do wieczności….

***

Jestem chwilową grupą cząstek, które się zmaterializowały w postaci mnie.
Za jakiś czas, te cząstki znowu się zdekomponują i staną się na powrót częścią Wszechświata.
To nie oznacza jednak, że nie istniałem przed – ani też, że nie będę istnieć po…

***

Budzę się wcześnie rano.
Potem ze swoim małym młoteczkiem i małym dłutkiem – obrabiam twardą skałę.
Często, prawie nic nie udaje mi się zrobić.
Jednak czasem, coś jednak urzeźbię.

Nie koncentruję się na osiągnięciach, lecz na drodze.
Po prostu, próbuję coś zrobić… każdego, zwyczajnego dnia.

***

Można biec całe życie i wszystko mieć zrobione na czas.
Wszędzie się gonić, wszędzie się spieszyć.
A jednak, nie być świadomym tego, że się żyje.
Choć tak na pozór – wszystko wygląda na załatwione….

***

Wszystko jest częścią całości. Bardzo dobrze widać to w rysunku.
Obiekt nie istnieje bez tła. Jeżeli ktoś próbuje narysować obiekt w oderwaniu od tła – widać wtedy od razu, że jest to nienaturalne.
To tło, nie tylko wyróżnia obiekt, ale również wpływa na jego subtelne zmiany w oświetleniu.
Światło odbite od otaczających przedmiotów, nawet tych bardzo ciemnych – pozostawia swój ślad na obiekcie.
I odwrotnie – światło odbite od obiektu wpływa na jego otoczenie.
Pozostają więc z sobą w nierozerwalnej interakcji.
Wszystko ma znaczenie i wszystko wpływa na wszystko. Może się jedynie różnić stopniem tego wpływu.
Ma to chociażby przełożenie na nasze życie.
Na interakcje z innymi ludźmi.
A to tylko jeden z przykładów…

***

„Teoria zmian płynnych”

To teoria, którą sobie wymyśliłem i tłumaczę nią sobie dobre zmiany w sobie i wokół siebie.

Otóż chodzi o zmiany, które nie następują skokowo, czy dramatycznie – lecz płynnie i powoli.
Jak w muzyce ambient, gdzie dźwięki przenikają się wzajemnie bardzo harmonijnie. Wydaje się wręcz, że jeden dźwięk wynika naturalnie z drugiego. Że jest jego częścią i oczywistą konsekwencją. Ewolucja utworu następuje bardzo powoli, prawie niezauważalne. Jednak po dłuższym czasie – słyszymy, że jesteśmy już w zupełnie innym miejscu.
To składa mi się w całość ze słowami, które dawno temu gdzieś czytałem – a mianowicie, że wszelkie rewolucje są dobre, kiedy są dokonywane powoli.
I to jest droga do tego, by możliwie bez napięć i bez cierpienia – przechodzić ze stanu w stan. Jak plazma. Jak woda.
Jak ruchy dobrego tancerza. Jak ruchy praktykujacego Tai Chi.
Będąc kierowanym dobrą wewnętrzną siłą – zmierza się tam, gdzie powinno się zmierzać.
Tak ja sam staram się żyć.
I widzę w tym wielki sens…

***

Czas to Twoje życie.
Nie marnuj czasu.
Popatrz na to w ten sposób…

***

Są środowiska, w których wartość człowieka określa wartość pracy, jaką wykonuje.
Tymczasem wartością człowieka jest to, jakim jest człowiekiem….

***

Nie chodzi o to, żeby życie zaczynać od nowa, ale aby kontynuować to jedno życie – będąc małymi krokami jednak coraz lepszym człowiekiem…

***

Muzyka jest dla człowieka tym, czym jest język maszynowy dla maszyn.
Ludzie doskonale i bardzo subtelnie go rozumieją.
Potrafi wyrazić to, czego nie wyrażają słowa.
Jest zaawansowanym językiem emocji.
Językiem wysokiego poziomu.
Wyzwala uczucia i wspomnienia uczuć.
Jest także instrumentem do powrotu w czasie…

***

Wszędzie jest dobrze – przez jakiś czas.
A potem,… należy iść dalej.

***

Żeby osiągnąć coś, w czymś – to trzeba być konsekwentnym…

***

Jeżeli mówisz „teraz ćwiczę, a potem będę grać” – to znaczy, że tracisz czas.
Graj już wtedy, kiedy ćwiczysz.
I nie dotyczy to tylko muzyki, ale bardzo różnych rzeczy – jak na przykład tańca, rysunku, czy czegokolwiek w sztuce.
Po prostu ćwicz i twórz jednocześnie.
Spraw, by te chwile nie były stracone na ćwiczenia, ale żeby już wtedy, te ćwiczenia – były piękne…

***

Próbujesz porównywać moje życie do Twojego.
To bezcelowe.
Żadne życia nie są z sobą porównywalne…

***

Myślę, że bardzo niespokojny i udręczony musi być człowiek, który ma jakiś plan na swoje życie – a ten plan mu nie wychodzi. Albo też nie do końca tak, jakby tego chciał.
Jednocześnie, bardzo spokojny wewnętrznie jest człowiek, który słucha dnia i tego co on przynosi.
I jedynie stara się żyć – w każdej chwili tak, jak może najlepiej…

***

Jedz, kiedy jesteś głodny – a nie kiedy przychodzi pora jedzenia.
Wtedy będziesz zdrowy.
To podejście można rozszerzyć na bardzo wiele rzeczy w życiu człowieka. Dopiero wtedy żyje się w zgodzie z własną naturą…

***

Dlaczego człowiek, mając dużo – chce jeszcze więcej?

***

Czas realizacji projektu- należy również rozpatrywać jako jeden z elementów minimalizmu. Podobnie do ilości użytych elementów oraz środków.
Czas jest po prostu kolejną zmienną.
W przypadku minimalizmu, jest to celowo założony – krótki czas…

***

Kto jest zbyt drobiazgowy – traci jedynie bezcenny czas życia…

***

Nasze życie – coś na plus i coś na minus…

***

„POŻEGNANIE”
Czasami, prawdziwe pożegnanie przychodzi dużo później.
Dokonuje się gdzieś głęboko wewnątrz nas, pomimo tego, że obiektywnie coś skończyło się już przecież dawno temu.
Ale to my – nie byliśmy gotowi.
Odwlekaliśmy wiec tą chwilę.
I wreszcie, przychodzi taki dzień, taki moment.
Niepozorny, cichy.
Taki zwyczajny.
I zupełnie niespodziewany.
I jesteśmy już wtedy gotowi – spojrzeć prawdzie w oczy.
To wtedy właśnie następuje prawdziwe pożegnanie.
Pożegnanie wewnątrz nas…

***

Jeżeli tylko możesz – unikaj walki.
Z walki – z reguły nie wynika nic dobrego.
Jeżeli jednak walka staje się koniecznością – walcz tak, aby wygrać.
Z pełną determinacją i z pełną wiarą w zwycięstwo…

***

Możesz robić to,
możesz robić tamto,
możesz robić coś jeszcze innego.
Możesz robić wiele pięknych rzeczy.
Ale nie możesz robić ich wszystkich.
Musisz wybrać.
Życie, to między innymi sztuka wyborów…

***

Może być i tak, że to co dla jednego jest pokarmem – dla innego jest trucizna.
Choć wszyscy wydajemy się tacy podobni…

***

Staniesz się odważny w wystąpieniach publicznych dopiero wtedy – kiedy przestaniesz krytycznie oceniać innych.
Bo to właśnie krytyki, sam boisz się najbardziej.
Dlatego taki jesteś…

***

Pływania – nie można się nauczyć bez pływania.
Walki – nie można się nauczyć inaczejj, niż w walce.

Do jednego i drugiego można się jedynie przygotować teoretycznie…

***

– Pamiętasz tego człowieka, któremu wtedy pomogłeś?
– Któremu? – zapytałeś.
– Już nie pamiętasz ?
Ale on… wciąż pamięta…

***

Ciesz się wiekiem, w którym właśnie jesteś..
Z etapu życia, który właśnie teraz przeżywasz.
Ciesz się tak, jak potrafisz najlepiej.
Choć czasem nie jest to łatwe.
Wszystko trwa krótko.
A potem,…
wracamy jednak do tego – we wspomnieniach…

***

Jedną z różnic pomiędzy osobą, która się kocha a innymi – jest taka, że od osoby kochanej jest się w stanie przyjąć tak bolesne ciosy, że w przypadku innych ludzi, byłyby one dla nas nie do zniesienia.
Jest tak, ponieważ wiemy, że ta osoba nas kocha i mówi nam prawdę…

***

Jeśli chodzi o piękno – bardzo drobny, prawie niezauważalny szczegół, może zmienić wszystko…

***

Jeżeli ktoś łatwo przesadza w jedną stronę – łatwo przesadzi też w drugą.
Czegokolwiek to dotyczy…

***

Jest piękny, niedzielny poranek.
Siedzę, patrząc w słońce.
Spokojnie i z radością – konsumuję swoje życie.
Czy nie o to właśnie chodzi…

***

Im jestem starszy, tym bardziej jestem przekonany o tym, że wszystko dzieje się dokładnie wtedy, kiedy powinno.
I to z nieskończoną dokładnością.
Świadomość tego, przynosi mi wewnetrzny spokój…

***

Życie potrafi pisać najdziwniejsze scenariusze. Powiedziałbyś:
– Nie, to na pewno nie.

A jutro… – jest właśnie to….

***

Są ludzie, którzy wszędzie i we wszystkim widzą bezustanną walkę.
Tłumaczą sobie nawet w ten sposób świat. Jako bezwzględą walkę o przetrwanie. Stan walki uważają za oczywisty w naturze.
Bo przecież, w przyrodzie trwa bezustanna walka – mówią. Walka międzygatunkowa i walka wewnątrz gatunku. Walka o pozycję, o partnera, o żywność, itd.
To jedna z możliwych postaw życiowych, którą można przyjąć – i znam takich, którzy ją przyjęli.
Jak widzę jednak – ostatecznie i oni padają ofiarami tej bezwzgkednej walki, w którą tak wierzą. Podobnie jak złodziej, wcześniej czy później, zostaje okradziony – tak i oni zostają wcześniej, czy później pokonani. Chociażby przez samo życie.
Myślę, że tak naprawdę istota jest gdzie indziej.
Świat, w którym żyjemy, to nie jest świat pełen samej walki.
To nie walka jest istotą. Walka jest jedynie ostatecznością.
Jeżeli się temu bliżej przyjrzeć – to walka w przyrodzie odbywa się o przetrwanie, nie o pustą dominację. Tego typu zachowanie jest typowe chyba tylko dla ludzi.
Ale też, tylko dla niektórych ludzi.
Jeżeli nie musisz – nie niszcz.
Staraj się współistnieć…

***

Najpierw coś jest,… i jest.
A potem, (nie wiadomo nawet kiedy) – nie ma.
I już więcej – …nie ma.
Choć myśleliśmy, że to takie oczywiste, że jest.
I, że będzie chyba zawsze…

***

Każdy z nas ma prawo zmądrzeć…

***

W naszych wyobrażeniac odnosimy wszystko (w mniejszym lub większym stopniu) do tego co już widzieliśmy, co znamy, co zrozumieliśmy.
Istnieją jednak rzeczy, o których nie mieliśmy wcześniej pojęcia.
Nie umielibyśmy ich sobie wyobrazić w żaden sposób…

***

Myślę, że aby prawdziwie kochać innych, trzeba też umieć prawdziwie kochać siebie.
Od tego dobrze jest zacząć.
Tacy ludzie – w naturalny sposób przyciągają też innych…

***

Choć mówią to dokładnie wszyscy mądrzy ludzie, których kiedykolwiek słyszałem. Wszyscy, co do jednego – nie zgodzę się z tym, że istnieje tylko tu i teraz.
Że ta właśnie chwila – jest jedyną która mamy.
Wszystkie szczęśliwe chwile, które przeżyłem – są we mnie dalej.
Jak to się dzieje ?
Otóż, dlatego, że tego chcę…

***

Jeśli nie musisz – nie niszcz.
Staraj się współistniec…

***

Gdybym szukał popularności – byłbym idiotą…

***

Jest totalna różnica – pomiędzy prostotą a prostactwem…

***

Czasami, kiedy ktoś coś tworzy – za dużo myśli.
A twórczość, to coś ponad ludzkim rozumowaniem.
Prawdziwa twórczość – przychodzi lekko…, zupełnie niezauważalnie…

***

Można umrzeć, mając wszystko idealnie uporządkowane.
Tylko,… czy to o to w życiu chodzi?

***

Są sprawy, w których szczegóły nie mają większego znaczenia – ale są też sprawy, w których szczegóły są wszystkim…

***

Oceniając człowieka, należy wziąć pod uwagę nie tylko to co on mówi, ale także to co on robi,
I nie tylko to co robi, ale także to co mówi – ponieważ słowa także są czynami.

Zawsze należy brać pod uwagę i jedno i drugie – a nie tylko jedno…

***

Moje teksty piszę lekko – i chciałbym, żeby tak samo lekko się je czytało…

***

Zamiast planować – zadaję sobie codziennie proste pytanie:
„Czy żeglując tak, jak żeglowałem dzisiaj, płynę w dobrym kierunku… ?”

***

Aby docenić piękno prostoty – trzeba najpierw przejść wiele zawiłych dróg.
Prostota nie jest łatwa…

 

Materiał jest ważniejszy niż pieniądze.
Pieniądze można odrobić – to wartość pozorna,… wirtualna. Uszkodzonego, zniszczonego materiału – często nie da się już naprawić.
A surowce mają ograniczoną ilość…

***

Nie rozstajemy się ze swoimi telefonami.
Zabieramy je ze sobą praktycznie wszędzie.
Ile jest momentów, kiedy nie ma ich tuż obok ?
Niewiele, prawda ?
A stało się to na naszych oczach.
Na przestrzeni ostatnich 25 lat.
A przez tysiąclecia nie mieliśmy takich przyrządów…

***

Są rodzice, którzy mówią swoim dzieciom:
– Bądźcie w życiu sprytni. Bądźcie lepsi od innych. Wyprzedźcie ich. A jeśli trzeba – rozpychajcie się łokciami.

Ja mówię swojemu:
– Ucz się. Pracuj uczciwie. Szanuj innych.  Traktuj ich tak, jak sam chciałbyś być traktowany.
Sukces, to nie pieniądze i zaszczyty.
Jeżeli tak będziesz żyć, to nigdy nie będziesz biedny. W jakąkolwiek stronę świta Cię nie rzuci…

Podobną radę dał mi mój ojciec. Dawno temu.

***

Ciekawe jest to, że nawet ludzie obiektywnie czyniący coś złego – chcą być postrzegani jako dobrzy.
Jakby rozumieli, że bycie dobrym jest ważne.
Tyle, że rozumieją to dobro inaczej…

***

Ostracyzm, wykluczenie społeczne – to potężne narzędzie, przed którym ludzie odczuwają pierwotny lęk.
Jakim jednak silnym człowiekiem jest ten, który się tego nie boi ? …

***

Gdybyśmy się mieli dobierać w pary tylko na podstawie popędu seksualnego – biada naszemu gatunkowi…

***

Kiedy mężczyźni tracą włosy – zapuszczają brodę.
Chcą nadać sobie jakiś wyraz, jakąś tożsamość…

***

Jeżeli życie samo się do nas uśmiecha – dlaczego nie uśmiechnąć się do niego ?

***

W każdym z nas jest dobro i jest zło.
W każdym – bez wyjątku.
Od nas zależy, co uwolnimy.
Ludzie słabi – uwalniają zło.
Ludzie silni – uwalniają dobro.

Obie te siły przenikają wszystko.
Najgrubsze ściany.
Każdą materię.
Są na zewnątrz i są wewnątrz.
Wszechobecne – jak fale elektromagnetyczne.
Można się z nimi zestrajać, bądź nie.
Można pozwolić złu przejść przez siebie, bez własnej reakcji.
Można zestroić się z dobrem – i działać zgodnie z nim.
Wybór należy do człowieka.
To chyba jedyny wybór, który tak naprawdę zależy tylko od niego…

***

„TAKE IT EASY”

Jesteś młoda i piękna.
I świeża, i pełna nadziei na życie.
I wrażliwa.
I taka pozostań zawsze, zanim brud świata Cię dosięgnie.
Zanim będzie chciał Cię przerobić na tysiące podobnych do siebie.
Wystawionych na wybiegu „Wielkiej Konkurencji”.

Pamiętaj – jesteś niepowtarzalna, taka jaka jesteś.
Nie bierz udziału w wyścigu.
To, co ma przyjść dobrego – przyjdzie…
Take it easy.
Take it easy…

***

Zło jest z natury bardzo bojaźliwe.
Należy je gasić w zarodku, zanim urośnie w siłę…

***

Czy muszę mieć coś na własność, żeby się tym cieszyć ?
Tak naprawdę – nic nie mamy nie na własność.
Wszystko jest nam dane tylko na krótką chwilę.
Niektórzy, mimo wielu lat jakie przeżyli – dalej tego nie rozumieją…

***

Skakać tylko po wierzchołkach wszystkiego ?
Czy dotknąć głębiej tylko kilku rzeczy (a może nawet tylko jednej) ?

To także jeden z wyborów, którego musimy dokonać w życiu…

***

Pod wpływem bólu – ludzie stają się znacznie lepsi, lub znacznie gorsi.
To wszystko zależy od siły charakteru danego człowieka…

***

Piszę różne rzeczy – tak, jakbym był jakimś mądralą, wiedzącym tyle o życiu.
A prawda jest taka, że sam muszę czytać to, co napisałem.
Bo zapominam.
Bo popełniam błędy.

Każdy z nas, mógłby napisać swoją wersję „Obserwacji Świata”.

Od jmakosz.com

***

Podjęcie jakiegokolwiek działania – wiąże się nierozerwalnie z podejmowaniem ryzyka cierpienia.
Jednak, należy je podejmować…

***

Powiesz:

– Co za dureń – nic nie osiągnął. Nic nie zrobił. Niczego nie dokonał.
Słuchał tylko muzyki, tańczył, rysował, grał i coś tam pisał. – Jak można tak przeżyć życie ? – spytasz.

– Widzisz, …można. Każdy potrzebuje czegoś innego. Ja też, …jak Ty – po prostu byłem sobą.

Ale jest jedna ważniejsza sprawa, niż to wszystko razem wzięte.
To miłość…

***

Jeżeli chcesz wzbić się wysoko (jak balon), musisz po kolei wyrzucać na zewnątrz wszystko to, co jest Ci zbędne. Czyli niepotrzebny balast.
Skoncentruj się na rzeczach najważniejszych. I to tylko kilku. A zwłaszcza na tej jednej.
Wszystko inne – traktuj jak zabawę, która też jest człowiekowi potrzebna.

I nigdy o tym nie zapominaj.
Tylko wtedy – Twoja droga do nieba, będzie otwarta – jak droga wzbijającego się balonu…

***

Osoba ze skłonnością do uzależnień jest jak ktoś, kto jedną ręką buduje – a drugą niszczy…

***

Jeżeli będziesz robić coś tak, jak wszyscy – odniesiesz rezultaty nie różniące się znacznie od wszystkich…

***

Liczy się tylko dobro, które daliśmy.
Choć tak ulotne.
Choć tak wydawałoby się małe w skali Wszechświata i Wieczności.

Jednak, wcale nie jest małe.
Nigdy nie jest małe.

I tylko ono się liczy…

***

Zrób, co możesz najlepszego – ale zrób.
Resztę, …zostaw Bogu.

***

„CZY TO DOBRZE, CZY TO ŹLE ? ”

Ludzie przychodzą i odchodzą.
Dawni znajomi.
Ale, czy to dobrze, że odeszli – czy to źle ?
Odpowie czas.

Pewne szanse zamykają się za Tobą.
Ale, czy to dobrze, że się zamykają – czy to źle ?
Odpowie czas.

Próbujesz z resztek rozbitych naczyń – pozbierać w całość własną historię.
Posklejać ją jakoś i nadać tej historii jeden, sensowny scenariusz.
Brakuje Ci jednak ważnych elementów rozbitego naczynia.
Bez nich historia jest niepełna.
Pochylasz więc zamyślony głowę.
Ogarnia Cię smutek.
Ale, czy to dobrze, że życie Cię rozbiło na kawałki – czy to źle ?
Odpowie czas.

Potem, podnosisz powoli wzrok i patrzysz wprost w słońce.
Jest błękitne niebo.
I znasz już odpowiedź…

***

Cokolwiek stworzył człowiek, a co nie jest zgodne z prawami natury – musi się rozpaść.
Jedynie ktoś, kto respektuje prawa natury i buduje w oparciu o nie – może iść przez życie zdrowo.
Nie można budować domu, zaczynając od dachu, który na niczym nie jest oparty…

***

Bardzo często ludzie wyśmiewają to czego po prostu nie rozumieją…

Pozwól prowadzić się życiu, zamiast ustalać to, jak ma ono wyglądać.
To ogromna różnica.
To odnajdywanie szczęścia w tym prawie-nic, które teraz pojawiło się na Twojej drodze, zamiast szukać go gdzieś tam,… kiedyś.

***

Wszystko ma swój początek, środek i koniec.
Wszystko.
I jest to zupełnie naturalne…

***

Jedną z cech muzyki ambient (którą lubię) jest to, że harmonia ewoluuje w niej w sposób bardzo łagodny.
Zmiany w progresjach akordów (w obrębie nawet ich pojedynczej struktury) następują w sposób minimalny (a jednak słyszalny). Te progresje tworzą rodzaje melodii która unosi się ledwie wyczuwalna ponad harmonią. Słyszę tę melodię…
Dzięki temu, odnosi się wrażenie pływania w przestrzeni, zanurzenia w oceanie spokoju.
Podobnie podchodzę do wszelkich zmian energetycznych. Do swojego stanu umysłu.
Gwałtowne zmiany – skutkują jedynie dekoncentracją oraz skokowo zwiększonym zapotrzebowaniem na energię.
Szanuję swój wewnętrzny spokój i swoją energię. Co dla mnie, ma nieporównywalnie większe znaczenie niż stan portfela (który jest na ostatnim miejscu, na mojej liście potrzeb).
Rozumiem i odczuwam to, jak ruch przechodzi łagodnie w ruch, jak stan przechodzi łagodnie w stan.
To jest dobre dla naszego wnętrza…

***

Czasami, robię coś – choć nie wiem dlaczego…
Przypomina to układanie puzzli jakieś układanki, gdzie układam je chaotycznie w różnych miejscach obrazu. Często bardzo odległych i wydawałoby się niepowiązanych ze sobą.
Czuję się wtedy, jak prowadzony jakąś niewidzialną, delikatną i dobrą dłonią.
Dopiero po czasie – zaczynam rozumieć, co tak naprawdę robiłem. Do czego się przygotowywałem. Dlaczego składałem te puzzle.
W pewnym momencie, zaczynam widzieć coraz wyraźniej związki pomiędzy tymi wszystkimi obszarami,… fragmentami.
Już widzę obraz. Wyłania się.
I wtedy, wszystko staje się jasne.
Już wiem, dlaczego budowałem to wszystko z tych małych, luźnych kawałków.
Kawałków, które pozornie były ze sobą zupełnie nie związane – a jednak, stanowiły obraz czegoś znacznie większego, znacznie ważniejszego. Nawet ważniejszego niż ja sam…
To przedziwne,… wręcz mistyczne uczucie:
– To dlatego to robiłem. Teraz już wiem. Teraz wiem…

***

Żaden instrument nie stroi w 100%.
Może stroić jedynie w tym, danym i mega-krótkim momencie. Do tego bardziej w sposób dla człowieka „losowy”, niż intencjonalny. Wie to każdy, kto bliżej interesował się naturą dźwięku – już od niepamiętnych czasów (choćby od Pitagorasa).
Dodatkowo, jakikolwiek instrument – może stroić tylko na maksymalnie dwóch dźwiękach.
Nawet, współczesne instrumenty elektroniczne, gdzie dźwięk generowany jest w sposób matematyczny – także nie stroją idealnie. I wpływa na to wiele zmiennych. Choćby samo to, że fala dźwiękowa jest analogowa (a póki co, tylko taką potrafimy odbierać).
Można dokonywać pomiarów najdokładniejszymi tunerami stroboskopowymi. Jednak, choć daleko – znów pojawia się problem dokładności.
Instrumenty, jak i systemy pomiarowe – za każdym razem działają jednak inaczej.
To tylko nasze ograniczenia słuchu tego nie wyłapują.
Ale co ciekawe – wyłapuje to nasze serce. Choć nie potrafimy powiedzieć – dlaczego.
No i wreszcie, problem tego „Jak stroić (i kiedy) same instrumenty pomiarowe?” Można dojść do granic absurdu.
– Co więc można zrobić?
To co da się zrobić w danym momencie, zachowując jedynie zdrowy umiar, mając świadomość wszystkich tych nie dokładności. W końcu to czyni dany występ niepowtarzalnym. Czasami wskutek zwykłej pomyłki.
Gdyby jakiś muzyk zbyt purystycznie podchodził do strojenia instrumentu – stroiłby go w nieskończoność… i daremnie. W konsekwencji – nigdy nie zacząłby swojego utworu.
W którymś momencie trzeba powiedzieć stanowczo, jak Gagarin:
– Ruszajmy!

***

Ogromna ilość opcji do wyboru – powoduje czasami nic-nie-robienie… paraliż, pasywność, bezczynność. Osłabia kreatywność.
Kiedy ja byłem młody, było wiele rzeczy, do których miałem dostęp.
Jednak, było też bardzo wiele takich, o których mogłem jedynie marzyć. I nie było do nich dostępu.
A dzisiaj, poprzez internet, poprzez najnowsze technologie – w momencie dochodzę do pewnych informacji, wyników, …a nawet, mogę kupić już za chwilę przedmioty, które kiedyś były jedynie obiektem marzeń.
Czy to jednak sprawia, że jesteśmy lepsi ?
Po prostu, wszystko dzieje się szybciej.
Może tylko tyle?
Nie wiem… czas pokaże…

***

Nie to, jak ktoś się zachowa, ale to – jak Ty się zachowasz, jest ważne…

***

Są ludzie chciwi doznań.
To także jest chciwość.
Często pragną ich kosztem innych, nie oglądając się na nic…

***

Myślę , że poniższe dziedziny są jednym :
– nauka
– filozofia
– sztuka
– duchowość

***

Masz, co masz, i spotyka Cię w życiu to, co Cię spotyka – dlatego, że jesteś taki, jaki jesteś.
To może być przypadek, kiedy ma się jeszcze może z 10 lat – ale nie później…

***

Czasem grawituję gdzieś, choć do końca nie wiem gdzie.
Dopiero po czasie – odkrywam cel tej grawitacji.
To przedziwne i jednocześnie fascynujące doświadczenie…

***

Psychologia – to poznawanie poznającego…

***

Nie ja kieruję tym wszystkim. To, co do mnie należy – to odegrać jedynie moją rolę. Najlepiej jak mogę i potrafię….

To, co myślimy dzisiaj, to jedno.

Jednak z perspektywy czasu sprawy mogą wyglądać zupełnie inaczej.

A to, co było nieistotne – może stać się niespodziewanie ważne.

A to, co wydawało się wtedy tak ważne – może stać się zupełnie nieistotne.

Tylko czas może to rozstrzygnąć …

***

Jak ważne jest wsparcie rodziców, kiedy dziecku się nie udało.
Słowa ojca, który mówi:
– Synu, jestem z Tobą. Nigdy się od Ciebie nie odwrócę.

Z takim wsparciem, mały człowiek idzie dalej przez życie i wierzy w siebie, Nawet, kiedy dalej idzie już od dawna zupełnie sam.
Jako młodzieniec, mężczyzna, staruszek…

***

„Expres Polarny”

Bywają takie momenty w życiu człowieka, które przypominają scenę z bajki „Expres Polarny”, z Tomem Hanks.
Stoisz na pustej stacji.
Szansa podjeżdża – jak pociąg.
Wszystko jest gotowe.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wsiąść.
Nic,… oprócz niepewności.

Tak wielu ludzi boi się wszelkiej niepewności.
Wolą znaną byle-jakość… Od próby zmiany.

A to był ten moment.
Ta szansa.
W życiu może być ich tylko kilka,
albo nawet tylko jedna.
I pociąg odjeżdża…

Z nami -… lub bez nas….

***

Mam dobry plan – najlepszy. Przeżyć najlepiej, jak mogę – dzisiejszy dzień…

***

Ludzkie losy.
Wcale nie są takie odległe.
Są tuż obok.
Niemalże drzwi obok…

***

Nie chodzi o to, żeby żyć długo – ale o to, żeby żyć dobrze i pięknie…

***

Nie tyle gram muzykę, co rozkoszuję się dźwiękiem.
Nawet pojedynczym…

*

Jeżeli sprawisz, że praca będzie sprawiać Ci przyjemność – będziesz ją wykonywać chętnie.
To takie proste…

 

Jeżeli cały Twój dorobek życia – to Twoje konto bankowe, to wyobraź sobie, że możesz go stracić w jednym ułamku sekundy.
Chociażby przez pospolitą kradzież.
Czy aby na pewno na tym chcesz budować swoje życie… ?
Buduj na tym, czego nikt Ci nie ukradnie.
Czego nikt nie jest w stanie zniszczyć…

***

Granie muzyki jest jednocześnie słuchaniem muzyki.
Jeżeli ktoś do tego zacznie tak podchodzić i słuchać samego siebie – jak jednocześnie siebie i trzeciej osoby – to wówczas jego odczuwanie muzyki jest jeszcze głębsze.
Wówczas on, instrument i muzyka stają się jednym…

***

Gdybym kierował się w życiu wyłącznie logiką – stałbym się potworem.
Całe szczęście – myślę również sercem…

***

Grzechem jest się spieszyć, ale i grzechem jest marnować czas…

***

Nie chodzi o to żebyś dokonywał cudów, albo robił rzeczy ponad swoje siły i umiejętności.
Ale byś uczciwie zrobił to co możesz…

***

W sztuce nie chodzi o oddawanie wiernie detali, ale o oddawanie istoty…

***

By dobrze żyć – są nam potrzebne różne uczucia.
Nie tylko radość.

Wszystkie nas tworzą i budują.
Podobnie, jak pory roku.
Dla przyrody – nie tylko wiosna jest ważna…

***

Prawdziwa muzyka zaczyna się dopiero wtedy, kiedy muzyk przestaje grać dłońmi, czy ustami – a zaczyna grać sercem.
Kiedy przestaje grać umysłem, a zaczyna grać całym sobą…

***

Gdyby założyć, że to nie ja tym wszystkim kieruję w swoim życiu – to mogę w takim razie być zupełnie spokojny, bo to co ma się zdarzyć, to się zdarzy.
A wszystko, co należy do mnie – to po prostu zachować się jak człowiek…

***

Kobiety są wykorzystywane do najgorszych, żmudnych prac, które z powodzeniem mogłyby wykonywać maszyny.
Mężczyźni je do tego wykorzystują tak, jak wykorzystują je też w wielu innych sprawach.
Ale co jest jeszcze gorsze to to, że kobiety się z tym godzą…

***

Biada temu, kto zwróci swoją rękę przeciwko miłości…

***

Doba nie jest z gumy – nie rozciągniesz jej.
Podobnie jest z tygodniem, miesiącem, rokiem, życiem…

***

Zrób to, co możesz najlepszego – tu i teraz.
Jakkolwiek byłoby to małe.
Zamiast marzyć o przyszłości.
Albo rozpatrywać przeszłość…

***

Szedł wiaduktem.
Z daleka widać było, po jego postawie i kroku, że taki ktoś jak on – chodzi po to, żeby po prostu chodzić.
Że żyje po to – żeby po prostu żyć.
Nie osiągać, zdobywać, udowadniać innym – ale po prostu żyć…

***

Myślę, że Artysta jest pewnego rodzaju filtrem. Pokazuje to, jak on widzi świat. Jak on go odczuwa.
Kiedy to, co tworzy – oddaje to odczuwanie, wówczas uznaje swoje dzieło za skończone.
Jeżeli nie – szuka i próbuje dalej.
Nie ma to zbyt wiele wspólnego z opanowaniem samego warsztatu. To jedynie kwestia techniczna.
Warsztat jest tylko po to, żeby nie przeszkadzał w tym, co on robi….

***

Życie biegnie szybko.
Jeżeli nie skupisz się na tym, co jest dla Ciebie naprawdę istotne – każdego, pojedynczego dnia – życie przeleci…

***

Myślę że ludzie którzy opanowali sztukę życia wiedzą, że najważniejsze jest przede wszystkim samo życie.
Wszystkio inne jest przy okazji…
Nasze rzekome osiągnięcia – są zupełnie drugoplanowe. To, co pozostawimy po sobie – tak ma pewne znaczenie,… ale też nie należy poświęcać temu zbyt dużo czasu.
Trzeba żyć teraz…
I to jest najważniejsze.
Jeżeli ktoś to rozumie, to znaczy, że daje właściwy i naturalny priorytet sprawom.

***

Od bardzo wielu zasad są odstępstwa.
Często nawet tam, gdzie wydawałoby się to niedorzeczne.
Sztywne trzymanie się reguł bez pozostawienia sobie marginesu na odstępstwo – jest ograniczeniem rozwoju.
My – ludzie, tworzymy różne zasady, aby uprościć rzeczywistość.
Ale nigdy nie należy zapominać, że jest to tylko uproszczenie.
Rzeczywistość, może okazać się bardziej złożona niż nam się wydaje…

***

Jeżeli jakiś Manager traktuje ludzi jak guziki, które naciska, by realizowały jego zadania – wkrótce otoczy się samymi idiotami.
Ludzie naprawdę myślący i naprawdę zdolni – bardzo szybko go opuszczą.
A w konsekwencji – taki manager przegra.
Przegra, ponieważ działa wbrew naturze, nie szanując drugiego człowieka na równi z sobą…

***

Pomoc – tak.
Poświęcenie siebie – nie…

***

To co umiesz – jest tylko kwestią techniczną.
To kim jesteś wewnątrz siebie – jest wszystkim…

***

Jeżeli gdzieś jest problem – to nie jest nim instrument, ale muzyk…

***

Czas, będzie Ci powoli i po kolei zabierać wszystko. Pozostanie jedynie to, co jest esencją Ciebie.
Więc warto zapytać już teraz- co jest tą esencją?
I na tym się skupić…

***

Należy unikać wszelkich skrajności.
Również przy wyrażaniu swoich emocji…

***

Wszystko, czego potrzebujesz do tworzenia, to czujące serce i myślący umysł.
Cokolwiek innego, jest jedynie umiejętnością techniczną, której można się nauczyć. Co najwyżej wcześniej, czy później – ale to tylko kwestia czasu.
Twórca jest tym, który ostatecznie akceptuje swoje dzieło. Oddaje je światu w postaci, w jakiej uważa je za skończone.
Jest rodzajem filtra, którego własności zależą od jego indywidualnej, niepowtarzalnej wrażliwości i sposobu myślenia…

***

Każdy instrument ma swoją duszę.
Każdy, nawet te bardzo proste i tanie instrumenty, produkowane seryjnie i bezimiennie – jeden za drugim.
Każdy z nich jest niepowtarzalny…

***

Jeżeli ktoś Cię o coś nie prosi – to z reguły też tego nie docenia…

***

Jedynym prawdziwym sędzią,
jedynym prawdziwym jurorem jest czas.
Wszystko inne – jest kwestią mody, która wcześniej czy później – przeminie…