
We all have our problems – smaller or bigger. Many of them have their inconspicuous source in petty habits.
First we create them ourselves – and then they create us. …… So how do you change these habits in time?
I will tell you about a mechanism that can be useful both in creating good habits and in fighting bad ones. I think it can help you fight addiction as well …… Here’s how it works:
Imagine two campfires. One fire is good and the other is bad.
A good fire – try to kindle it. Blow on it from below. Take care that it does not fade. Keep the flame high. These are your good habits.
Everything that is worth trying. It is your ME that you want. So do what is right often.
Bad bonfire – let it slowly fade away. Throw in there regularly whatever you don’t want in your life.
Don’t do anything with this fire. Let it burn out slowly by itself. Nothing ….. That’s enough. It’s a kind of garbage can. REMEMBER: Doing anything with it – it only makes matters worse. Don’t bury it with a stick. Don’t try to come back and understand your painful past over and over again.
Someday there will be time for understanding. Now you need to deal with the most severe symptoms. Isolate them. At this point, you may not be ready for an objective and common-sense judgment. Return to the analysis when you are strong enough.
Remember the Scarlett O’Hara from “Gone with the Wind”?
She said something like, „Tomorrow I’ll take care of it because I’m going crazy today.” She had this ability to „isolate the problem” – for later.
This is something like that. It’s like throwing what we don’t want into the evil fire. Of course, this is not about mindlessly postponing problems that need to be resolved. I am talking only about what destroys us imperceptibly. I’m talking about bad habits and addictions.
This fire will start to fade out over time. You have to be very, very patient. Unfortunately, this takes time. Do not expect quick results, but be consistent.
Strong habits and sometimes addictions take this time. It is unlikely that such a fire will quickly become inactive. Oh no. Even after a few years, it may flare up again if you dig it up. When these old problems, such as unburned pieces of wood or coal, get some oxygen for the combustion process. That oxygen for them are your thoughts.
Such unburned, but slightly glowing coals – can be active for a very long time. However, being aware of this phenomenon – it is easier to overcome it.
Again, I will repeat the key rule – Throw anything you don’t want into the evil fire and then neglect it. Don’t do anything with it. Don’t even pay attention to it. Let it expire and be very patient.
Concentrate only on a good fire. Just spend your time with it. Focus on what you want. Not what you don’t want. This is the most important thing in all of this. This is one of the characteristics of successful people. They do not pay attention to obstacles and dangers. Instead, they are very focused on the goal.
By doing this – someday, you will realize … that you are already a different person.
Everything is in your head. And the same head can fix it all by itself.
***
POLSKI
DWA OGNISKA
Wszyscy mamy swoje problemy – mniejsze, bądź większe. Wiele z nich ma swoje niepozorne źródło w drobnych nawykach.
Najpierw sami je tworzymy – a potem one tworzą nas. …… Jak zatem zmienić te nawyki w porę ?
Opowiem o mechaniźmie, który może być przydatny tak w tworzeniu dobrych nawyków, jak i w zwalczaniu złych. Myślę, że może pomóc także w zwalczaniu uzależnień……A oto, jak on działa:
Wyobraź sobie dwa ogniska. Jedno ognisko jest dobre, a drugie złe.
Dobre ognisko – staraj się rozniecać. Dmuchaj w nie od dołu. Dbaj o to, aby nie przygasło. Dbaj o to, aby płomień był wysoki. To właśnie Twoje dobre nawyki,
Wszystko to, o co warto abyś się starał. To Twoje JA, jakiego pragniesz. Rób więc często to, co jest dobre.
Złe ognisko – niech samo powoli wygasa. Wrzucaj tam regularnie wszystko to, czego w swoim życiu nie chcesz.
NIC NIE RÓB Z TYM OGNISKIEM. Niech się samo powoli wypali. Nic….. To wystarczy. To rodzaj śmietnika. PAMIĘTAJ: Robienie z nim czegokolwiek – tylko pogarsza sprawę. ZANIEDBUJ JE. Nie rozgrzebuj go patykiem. Nie staraj się ciągle wracać do bolesnej przeszłości i jej rozumieć.
Na rozumienie może przyjść czas, kiedy uporasz się z najbardziej „ostrymi” objawami. Na ten moment możesz nie być gotowy na obiektywną i zdroworozsądkową ocenę. Do analizy wróć wtedy, kiedy już będziesz dostatecznie silny.
Pamiętasz Scarlett O’Hara z „Przeminęło z wiatrem” ? Mówiła coś w rodzaju „Jutro się tym zajmę, bo dzisiaj zwariuję”. Miała właśnie taką zdolność „wyizolowania problemu” – na potem. Całkowite odłożenie go w czasie.
To jest właśnie coś w tym rodzaju. To jak wrzucanie tego, czego nie chcemy – do złego ogniska. Oczywiście nie chodzi tutaj o bezmyślne odkładanie problemów, które powinny zostać rozwiązane. Mówię jedynie o tym, co nas niepostrzeżenie niszczy. Mówię o złych nawykach i uzależnieniach.
To ognisko z czasem zacznie gasnąć. Musisz być bardzo, bardzo cierpliwy. Do tego potrzeba niestety czasu. Nie nastawiaj się na szybkie efekty, ale bądź konsekwentny.
Silne przyzwyczajenia, a czasem uzależnienia – wymagają tego czasu. Nie łódź się, że takie ognisko szybko stanie się nieaktywne. O nie. Nawet po kilku latach może znów pojawić się w nim płomień, jeżeli zaczniesz je rozgrzebywać. Kiedy te dawne problemy, jak niedopalone kawałki drewna, czy węgla – dostaną trochę tlenu, niezbędnego do procesu spalania. Tym tlenem dla nich – są Twoje myśli.
Takie niedopalone, ale lekko żarzące się węgle – potrafią być aktywne bardzo długo. Mając jednak świadomość tego zjawiska – łatwiej jest je pokonać.
Raz jeszcze powtórzę kluczową regułę – Wrzucaj do złego ogniska wszystko to, czego nie chcesz, a potem zaniedbuj je. Nic z nim nie rób. Nawet nie zwracaj na nie uwagi. Pozwól mu wygasnąć i bądź przy tym bardzo cierpliwy.
Koncentruj się wyłącznie na dobrym ognisku. Tylko jemu poświęcaj czas. Skup się na tym czego chcesz. Nie na tym, czego nie chcesz. To właśnie jest najważniejsze w tym wszystkim. To jedna z cech, charakteryzujących ludzi sukcesu. Nie zwracają uwagi na przeszkody i zagrożenia. Są natomiast bardzo mocno skoncentrowani na celu.
Postępując w ten sposób – pewnego dnia, zdasz sobie sprawę,……. że jesteś już innym człowiekiem.
Wszystko jest w Twojej głowie. I ta sama głowa – może to wszystko także sama naprawić.

