Fabian Perez – argentyÅ„ski malarz. Jego wrażliwość jest mi szczególnie bliska. Wyszukuje mocne tony i kontrasty. To nie jest delikatne malarstwo. Jest peÅ‚ne emocji i silnych zderzeÅ„ – jak w życiu…
Jego historia zawiera bolesne elementy. Mówi też o tym w poniższym filmie. Nie powinno się rozdzielać twórcy od jego życia. To całość. Wszystko ma wpływ na wszystko. Tak jest też w jego przypadku. Chyba jednak coś mu wynagradza w życiu ten ból, jakiego doznał. Nie mam wątpliwości.
Dwa dni temu, kiedy byliÅ›my z rodzinÄ… w Krakowie, zobaczyÅ‚em na Å›cianie jednego z lokali – wÅ‚aÅ›nie jego obraz. To byÅ‚ wizerunek kobiety przy barze. Obrócona byÅ‚a lekko bokiem. SiedziaÅ‚a trochÄ™ nonszalancko….. prowokacyjnie.
Ten lokal jest na rogu budynku, tuż przy krakowskim rynku. Zaraz koÅ‚o Piwnicy pod Baranami. Wielki w Å›rodku,… z wysokimi, drewnianymi hokerami przy barze. Åšciany z ogromnych szyb otwarte byÅ‚y na obie strony narożnika budynku. ÅšwiatÅ‚o i gorÄ…c wpadaÅ‚y ostro do Å›rodka. KtoÅ› wycieraÅ‚ podÅ‚ogÄ™. Lokal byÅ‚ pusty. To byÅ‚o dopiero poÅ‚udnie. GoÅ›cie mieli nadchodzić, by bawić siÄ™ potem dÅ‚ugo w noc.
CaÅ‚a ta scena skÅ‚oniÅ‚a mnie do napisania dziÅ› wÅ‚aÅ›nie o nim…
Tak Jack Vetriano, jak i Fabian Perez…. oraz paru innych artystów, sÄ… moimi drogowskazami w poszukiwaniach. PatrzÄ™ na ich obrazy i dotykam palcami cieni, jakie kÅ‚adÄ…. Staram siÄ™ ich lepiej zrozumieć…
A oto film – w 2 odcinkach:
A to muzyk, jakiego ostatnio odkryÅ‚em. JakoÅ› spina mi siÄ™ dziÅ› mocno z Perezem,…. w to ciepÅ‚e, sierpniowe przedpoÅ‚udnie. Widać, że żyje w zgodzie w tym, co robi dla innych. Sztuka to taki dar, jaki artyÅ›ci dajÄ… z siebie nam wszystkim. Po to robiÄ… to wÅ‚aÅ›nie – żeby siebie rozdać… Choć brzmi to może dziwnie – to tak jest. Dać innym to, co sami dostali w darze. CenÄ… jest zazwyczaj brak miejsca do spania i niedostatek. Takiej drogi nie wybierze wiecznie bojaźliwy pragmatyk, ale jedynie czÅ‚owiek gotowy na drogÄ™ pod górÄ™. ArtyÅ›ci nie używajÄ… słów korzystny / niekorzystny. To nie ich jÄ™zyk. ZupeÅ‚nie nie. Czasem ta góra, o której piszÄ™ może przypominać GolgotÄ™, ale dla tego czÅ‚owieka nie ma innej. Ludzie z boku widzÄ… to zazwyczaj inaczej. MówiÄ…, że artyÅ›ci to lekkoduchy. Jest zupeÅ‚nie odwrotnie. To ludzie gotowi stracić wszystko. Wszystko oprócz miÅ‚oÅ›ci i wolnoÅ›ci. Taka jest prawda.
To wszystko ma jednak głęboki sens. To jest rodzaj powołania. Ich droga jest najczęściej trudna, pełna ciężkiej pracy i kształtowania charakteru.
U tego mężczyzny widać jego powoÅ‚anie – wÅ‚aÅ›nie dlatego ten link…Nie przypadkiem jego wÅ‚aÅ›nie wybraÅ‚em…On siÄ™ urodziÅ‚ po to, żeby grać dla innych…To niesamowite, ale w tej pozornej plÄ…taninie dźwiÄ™ków nie ma ani jednego faÅ‚szywego brzmienia. Wiem coÅ› o tym. PoÅ›wiÄ™ciÅ‚em gitarze tysiÄ…ce godzin. Kocham jej brzmienie. To instrument bardzo kapryÅ›ny i czuÅ‚y na najmniejsze zmiany nastroju. Niezwykle Å‚atwo jest też trÄ…cić niechcÄ…cy sÄ…siedniÄ… strunÄ™ – choćby najlżej a już to sÅ‚ychać. Można też nie docisnąć strun przy progu dostatecznie mocno – zabrzÄ™czÄ… tylko źle …. I to co miaÅ‚o być piÄ™kne, nie jest już nim…. I wiele innych błędów można jeszcze popeÅ‚nić. Ale nie w jego przypadku. On jest gitarzystÄ… – ja jedynie kocham gitarÄ™.
Jakość nagrania jest sÅ‚aba i momentami sÅ‚ychać przesterowania dźwiÄ™ku. To pokazuje jedynie z jakimi mocnymi dźwiÄ™kami i emocjami ma siÄ™ do czynienia, że mikrofon nie umie ich przenieść….ale jego serce przebija siÄ™ zresztÄ… wysoko ponad to wszystko….
To był Estas Tonne. Muzyk z Ukrainy, podróżujący przez świat że swoją gitarą.

