I tak oto dzisiaj dochodzimy do sedna tego, po co jestem w mediach……
Wszystko, co robiÅ‚em do tej pory – byÅ‚o jedynie wstÄ™pem do tego, co naprawdÄ™ zamierzaÅ‚em zrobić. ChciaÅ‚em publikować swoje myÅ›li. To je uważam za istotÄ™ mojej pracy. Wszystkie rysunki, opowiadania, fantazje……to byÅ‚ tylko poczÄ…tek. Rodzaj zabawy.
Mój pierwszy wpis na Facebook, w dniu moich urodzin 25.09.2018 mówiÅ‚ o tym, że podobnie jak pewien niewidomy Irlandzki poeta rozrzucaÅ‚ na wiatr kartki ze swoimi pracami, liczÄ…c na to że ktoÅ› je przeczyta – choć wiÄ™kszość z nich koÅ„czyÅ‚a w bÅ‚ocie …. blisko niego samego – tak i ja zrobiÄ™ to samo. Tymi kartkami sÄ… moje myÅ›li. Spisywane w innej, elektronicznej formie – ale sens jest ten sam. ZasiÄ™g jednak zupeÅ‚nie inny. To czy ktoÅ› odbierze jednak mój przekaz, zależy w dużej mierze od niego (a dokÅ‚adnie w poÅ‚owie).
Pomiędzy nadawcą a odbiorcą musi wytworzyć się porozumienie, inaczej nie ma transmisji.
KiedyÅ›, kiedy pisaÅ‚em te wszystkie myÅ›li – na luźnych kartkach, paragonach, serwetkach w niezliczonych kawiarniach, (a robiÄ™ to już od ponad 25 lat) – wiedziaÅ‚em, że przyjdzie taki dzieÅ„, w którym udostÄ™pniÄ™ to innym. Kiedy zaczynaÅ‚em, nikt nie myÅ›laÅ‚ nawet o czymÅ› takim jak internet. ChciaÅ‚em to wszystko kiedyÅ› przepisać, a potem wydrukować. Taki peÅ‚en segregator zamierzaÅ‚em zanieść do Banku ÅšlÄ…skiego, zaraz na ZÅ‚otym Rogu w Siemianowicach. Na pytanie pani w okienku:
– Co Pan chce zdeponować ?
Odpowiedziałbym
– Siebie. Może ktoÅ› to kiedyÅ› przeczyta i mnie zrozumie…….
Å»ycie bywa zaskakujÄ…ce i mamy takie możliwoÅ›ci jak publikacja bez ograniczeÅ„. Nie jesteÅ›my od nikogo zależni. Sztuka i myÅ›l sÄ… wolne……chwaÅ‚a Internetowi. Dla mnie jednemu z najwiÄ™kszych osiÄ…gnięć cywilizacji.
Wiele z myÅ›li przepisaÅ‚em kiedyÅ› a potem utraciÅ‚em bezpowrotnie wersje elektroniczne – szkoda….nie drukowaÅ‚em ich.
Moje szuflady, notatniki …. sÄ… ciÄ…gle peÅ‚ne tych do przepisania, tych które jednak przetrwaÅ‚y. Niektóre kartki powkÅ‚adane gdzieÅ› w stosy do reklamówek. JednÄ… z takich reklamówek zgubiÅ‚em podczas którejÅ› przeprowadzki 🙂
Teraz mam jeden pewny adres jmakosz.com i tu mogę zapisywać wszystko to, co przetrwało, jak i rzeczy najnowsze.
Tak wiÄ™c to na MyÅ›lach bÄ™dÄ™ teraz koncentrowaÅ‚ swojÄ… dziaÅ‚alność. Oko, które wybraÅ‚em na swój symbol jest czujne i wrażliwe. Obserwuje, interpretuje i reaguje….
Uwaga techniczna. W wersji na smartphone mój blog na Facebook wyświetla się w takiej postaci, że strzałkami łatwo jest przewijać w prawo i w lewo poszczególne wpisy. Miłej lektury.
Zapraszam też do polubienia moich muzycznych propozycji – z menu trzeba wybrać „Moja muzyka – 3 propozycje muzyczne na ten tydzieÅ„”. Tym razem Depeche Mode – zawsze byÅ‚em ich fanem. Do teledysków zawsze dodajÄ™ jakieÅ› swoje osobiste komentarze – odniesienia do mojego życia, wspomnieÅ„, miÅ‚oÅ›ci….
PodsumowujÄ…c – na Instagramie bÄ™dÄ… moje prace plastyczne, na blogu osobistym Facebook – MyÅ›li, a tutaj na blogu www.jmakosz.com jest mój wirtualny dom, gdzie prywatnie zapraszam na odwiedziny. To mój kolejny, nowy adres zamieszkania 🙂
Wszystkie Myśli, jakie teraz będę regularnie publikować można znaleźć na:

