Ostatnie 10min w Unii

Wróciłem z pracy, siedzę na łóżku i patrzę na zegar. Za 10min Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej. To wielka data i nie sądziłem, że zastanie mnie właśnie tutaj…..Może się jeszcze Anglicy rozmyślą… Zostały 2 minuty ?

Słucham w tym czasie muzyki, bo to ona barfzo łączy ludzi bez względu na inne różnice. Tu, na wyspach ludzie wyjątkowo kochają muzykę. Ci, którzy pogrywają tu zwyczajnie na ulicy – grają jak wyjęci z radia. Idąc nocą wzdłuż morza – mijam wiele domów… i jestem zadziwiony tym, w jak wielu z nich można zobaczyć gitarę. Wisi gdzieś sobie na ścianie, albo stoi na stojaku. W środku takiego angielskiego mieszkania właściciele jedzą sobie kolację i rozmawiają przy wesołym świetle małej lampy …a nierzadko pewnie sięgają po ten i inne instrumenty…. i grają.

Nie wiem teraz, jak pasuje do tego wpisu link poniżej, ale Anglia bez Beatelsów nie byłaby Anglią. Tu ich zdjęcia można spotkać gdzieś co chwilę. Przynajmniej dla mnie to bardzo silne skojarzenie. Anglicy jutro obudzą się już w innym układzie politycznym,… a ja tym czasem dziękując im za ich gościnność wspominam fenomenalnych The Beatles i mój ulubiony ich utwór (którym zadebiutowali zresztą )… „Love me do”… I świat oszalał ? Dobrej nocy Anglio.

Jarek