Nie wszystkie myśli, jakie produkuje nasz umysł są użyteczne. To zupełnie normalne zjawisko.
Pozwól przelatywać przez siebie tym myślom i związanym z nimi emocjom – bez zatrzymywania ich. Są jak chmury na niebie. Przychodzą i odchodzą. Zatrzymuj tylko użyteczne.
Nie chodzi absolutnie o dystansowanie się od swoich myśli, czy emocji. One pełnią bardzo ważną funkcję.
Nie chodzi też jedynie o pasywną obserwację samego siebie.
Chodzi mi o uświadomienie ich sobie tak, jakbyśmy czasem obserwowali kogoś innego. To już, samo w sobie – zmienia bardzo wiele.
Zaczynamy myśleć trochę mniej emocjonalnie – a trochę bardziej racjonalnie. Budujemy siebie samych bardziej świadomie. Nie pod wpływem kaprysów losu.


