ŻYCIOWE WYBORY… 🇵🇱

Pracuj tak, abyś wychodząc z pracy nie był zmęczony…. Co więcej – abyś wychodząc miał więcej energii, niż kiedy przyszedłeś….
 
Myślisz, że to niemożliwe ? Zapewniam Cię, że możliwe.

Jeżeli tak nie jest – to znaczy, że jesteś w niewłaściwym miejscu. To oznacza, że ta praca Cię nie cieszy… Spójrz prawdzie w oczy.

To znaczy, że sprzedajesz swój czas za pieniądze – czyli inaczej
mówiąc…..sprzedajesz swoje bezcenne życie za pieniądze !


Godzisz się na to ?
Tak chcesz ?
Tylko na to Cię stać ?
Pomyśl o tym….
Widziałem wielu takich ludzi…Oni ciągle są tam, gdzie widziałem ich po raz ostatni.
Nic się u nich nie zmieniło.
Narzekają, więdną, gorzknieją…..i trwają tam dalej. Ze strachu przed życiem…

Zmień tę pracę…szukaj dalej – aż wreszcie trafisz tam, gdzie jest Twoje prawdziwe miejsce. Świat jest wielki i pełen możliwości.
Życie nie kończy się na jednym miejscu. Nie jesteś drzewem, którego się nie da się przesadzić.

Tych, którzy są w niewłaściwym miejscu łatwo poznać – czekają na „piątunio”. To dokładnie ci sami, którzy….czekają potem na upragnioną „emeryturkę”. I co ich tam niby takiego czeka ??

Ludzie, którzy mówią „Dzięki Bogu już piątek” – to ci sami, którzy na końcu życia powiedzą pewnie „Dzięki Bogu, że to się już kończy”.

To jest właśnie mentalność wiecznych malkontentów. Tych, którzy nie wzięli swojego życia w porę w swoje ręce – a jedynie dali się porwać przez system i tak dryfują…sami nie wiedząc dokąd. Nawet nieźle zarabiają….no i co z tego. ….Sprzedali się….. To wszystko….Nie zrealizowali swojego prawdziwego potencjału. „Zakopali swój talent”…

Takie życie to porażka.

Człowiek, który robi to – do czego jest stworzony – nigdy nie będzie chciał iść na emeryturę. Taka wizja nie przychodzi mu nawet do głowy. Chce pracować całe życie.

Podsumowanie:
Uświadomienie sobie, że praca nie jest przede wszystkim źródłem zarobku – ale drogą do wniesienia swojego unikalnego wkładu w większą całość – jest przełomowe.
Pieniądze stają się wtedy jedynie „efektem ubocznym” …i co ciekawe przyjdą wcześniej, czy później ….same. Nie może być inaczej, skoro robisz dokładnie to, co potrafisz najlepiej. To, co wynika z Twojej natury.

Jeżeli tak się na to spojrzy – wszystko nabiera innego sensu.

JARO MAKOSZ