Niesamowite jest to, jak każdy pojedynczy człowiek wnosi wartość dodaną – do naszej wielkiej, ludzkiej rodziny. A oto przykład tego, czego doznałem ostatnio od nieznanego mi przyjaciela.
Miałem pewien problem z wprowadzeniem elementów graficznych, w jednym z programów komputerowych. Szukałem więc informacji w internecie. W końcu, zmęczony – trafiłem na YouTube i także tam zadałem nurtujące mnie pytanie.
Znalazłem kilkuminutowy materiał, który wstępnie wydawał się dotyczyć mojego problemu. Wszedłem więc i zacząłem oglądać.
Już w pierwszym momencie zrozumiałem, że chłopak który go nagrał – ma pewien kłopot z wymową. Był niewątpliwie niepełnosprawny. W zupełności mi to jednak nie przeszkadzało.
Prawie równie szybko rozpoznałem u niego inną, nieporównywalnie ważniejszą niż mowa zdolność. Sposób, w jaki ujmował temat, świadczył o jego bardzo składnym sposobie rozumowania i rzadkiej umiejętności przełożenia spraw trudnych na proste słowa. Jego jedynym problemem była trudność w samym mówieniu.
Film był bardzo konkretny. Natychmiast pokazywał o co chodzi. Chłopak, który go stworzył zrobił to w bardzo profesjonalny sposób. Najpierw krótko powiedział, czego mnie nauczy. Potem przeprowadził mnie przez cały proces, nagrywając obraz po obrazie. Zatrzymywał się na chwilę na istotniejszych kwestiach. I wreszcie doszliśmy do momentu, który mnie interesował. Film trwał około 3,5 minuty. Sprawnie i zrozumiale. Tak działa umysł prawdziwego inżyniera.
Byłem zachwycony. ………. i niezwykle wdzięczny. Natychmiast poczułem potrzebę napisania do niego. Widziałem też komentarze innych osób. Wszyscy w tym samym duchu wdzięczności składali mu serdeczne podziękowania. Film obejrzało aż kilka tysięcy osób z Polski, bo to w naszym języku został nagrany.
Oto, co znaczy prawdziwa wartość dodana. Ten chłopak podzielił się z nami swoją wiedzą i umiejętnościami przekazania tej wiedzy. Podzielił się także swoim czasem. Jestem przekonany, że będzie kiedyś miał dobre miejsce pracy i odniesie sukces. Rozwija w sobie to, co idzie mu świetnie – a potem dzieli się tym z innymi. O to właśnie chodzi w wyborze zawodowej drogi. Pieniądze przyjdą kiedyś same…..pewnego dnia. One podążą za wartością dodaną, którą on daje. Wartość – zawsze musi być najpierw. Dopiero potem wynagrodzenie.
Sądząc po głosie – on ma może z 17 lat. Jeszcze wszystko przed nim. Trzymam kciuki przyjacielu !
„Każdy z nas wnosi swoją wartość dodaną. Każdy z nas jest po coś.”
JARO MAKOSZ
—
Send in a voice message: https://anchor.fm/jaro-makosz/message

