„O Miłości”

To był piękny dzień. Usiadłem na ławce nad stawem kajakowym w Ustroniu. Łapię ostatnie promienie zachodzącego słońca, które oświetla mi twarz…… i piszę o miłości…. Czy może być piękniejszy temat ?

Po czym poznać miłość ?

Ma dwie cechy – jest stała i wieczna.

A jej miarą jest troska o drugą osobę – bezinteresowna.

To pomaganie kochanej osobie, by była szczęśliwa, spełniona i wolna. By się rozwijała w kierunku, w jakim pragnie iść.

Miłość nie wymaga poświęceń. Jeżeli tak jest – to nie jest to miłość.

Miłość to wysiłek, jaki podejmujemy na rzecz drugiej osoby. Ile potu jesteśmy w stanie wylać, by na końcu wspólnie się roześmiać ?

Miłość to nie tylko słowa, ale także czyny.

Ten kto kocha – jest w stanie w każdej chwili stracić wszystko, bo nie dobra materialne są w życiu tym co jest naprawdę ważne i możemy z uśmiechem na ustach stracić wszystko co mamy – bo stracimy to razem…..

Miłość nie chce aby oddawać siebie drugiej osobie – przeciwnie, szczodrze daje obopólnie.

Dzięki niej stajemy się lepszymi ludźmi  – to jej wielka, charakterystyczna cecha.

Jeszcze raz powtórzę – Miłość jest stała. Nie ma wzlotów i upadków. Zawsze Cię przyjmie z powrotem…..nawet po latach…zawsze.

Jeszcze raz powtórzę – Miłość jest wieczna. Nigdy się nie kończy. Nic nie jest w stanie jej zniszczyć.

Miłość to dobro. Zastanów się chwilę nad tym prostym zdaniem……proszę.

W gąszczu określeń jak „kochać się” , czy „make love” bywa zupełnie opacznie rozumiana, ale ona ciągle jest najwyżej………od zawsze.

Kto kocha – nie mówi: „Nie mogę bez ciebie żyć”, ale: „tak, mogę…. jeśli beze mnie będziesz szczęśliwsza”.

Miłość to nie pożądanie , bo ono dąży do posiadania drugiej osoby.

Miłość nie zabrania niczego,…… pozwala decydować. Nie traktuje drugiej osoby jak własność. Nie chce jej posiąść.

Przez miłość się nie cierpi – nigdy……To też nie wieczna tęsknota…jak napisał ktoś inny.

Miłości nie trzeba pielęgnować. To twierdzenie (które wszyscy powtarzają jeden po drugim), to jedna z największych bzdur, jakie w życiu słyszałem. Jeżeli ktoś boi się, że jego miłość zgaśnie, bo jej nie podlewa…..to tak się stanie pewnego dnia….wystarczy że przestanie ją „podlewać” – proste. To jednak także nie jest prawdziwa miłość a jedynie marny jej substytut.

Jak wspomniałem, miłość prawdziwa jest stała i wieczna i nie trzeba się o nią martwić – bo ona po prostu jest.

Miłość jest cierpliwa – tak,…. gość miał rację.

Miłość wszystko przetrzyma…. tu też miał rację.

I jeszcze jedno……….

Sex bez miłości nie przetrwa…….

Miłość bez seksu – tak……….po stokroć tak……

To tyle…..

PS

Słońce już zaszło za górami. Chłodniej się zrobiło nad stawem. Będę wracał. Za godzinę to opublikuję.