
We all have the kind of thread to pull – and our automatic response begins. We become aware of it sometimes after a while, and sometimes not at all. However, only from the moment we try to do something about it – our evolution to a higher level of development will begin.
Often times people don’t do anything about it. As if they did not mind that someone pulls the thread and lifts the leg or hand by itself. Someone else is pulling the thread and his mouth opens. Someone provokes someone with a fancy word – and the other one jumps down his throat.
Sometimes this thread is, for example, a praise. And we’re already excited, and we’re already starting to talk more and show off. We are hungry of appreciation and notice – because, for example, we didn’t get enough of it in our lives. In a moment you realize that you are perhaps an element of skillful manipulation.
For someone else, it is enough to tell something about his complexes. It’s like pulling a thread, touching a pain center – and his fists clench.
Someone always responds the same to certain words – and is never able to refrain from commenting. Interestingly, it is almost always the same.
Someone becomes depressed or frustrated about some type of stimulus. He always repeats the same pattern of behavior. He can’t get out of the spin and falls down again.
etc, etc.
You will pull the same thread 1000 times and you will get the same reaction 1000 times. Isn’t that pathetic?
There are plenty of examples and it is not just addictions, but exactly all the reactions we get in life through the process of teaching our own nervous system. Very often, and perhaps most often – it happens unconsciously. Of course, don’t even learn it.. But this is an even higher driving school – stopping the learning of bad habits in good time.
Only natural reactions, such as withdrawing the hand in case of contact with a higher temperature, etc., do not apply.
Why did I write this? In order to get everyone to improve in the art of self-observation. It is as if we are watching someone else. It’s hard at first. Sometimes even very much. We already have developed patterns. Imagine yourself sitting next to you and looking calmly at your behavior. Whatever the latter does, the former is calm. And so you can see clearly what you were not aware of.
The rule is simple. If we have got used to something through learning – we can also unlearn it. It will take time, but it is possible.
Action – Reaction
Action = NO Reaction !
The point is to cut these threads. Sometimes they are just delicate threads, and sometimes strings, or even thick ropes.
It is said that it takes around 20 days to change reaction patterns. Already then you can clearly see the changes. But the longer we get used to each type of behavior, the longer it can take to cut that connection. However, it is possible.
From a scientific point of view, changing the human reaction, like that of an animal, has only two paths: Pain or Pleasure. I read a book about it recently. But I would very much like to believe that there is another third – the way of understanding. Anthony de Mello wrote about it. After all, he studied psychology. He knew what he was saying.
I want to believe that man is not only an animal, but is capable of self-observation and self-work. Maybe it’s only true for a certain percentage of people, but I believe it.
I am faithful to observe some dogs – especially the most intelligent ones – German Shepherds. When you approach the fence – most dogs run to the fence and bark furiously. Most German Shepherds, however, do not. He will rather be watching you. He knows there is a fence between you and he doesn’t waste his precious life energy on mindlessly rolling foam from his mouth. He did this once and saw that he would not jump over the fence. He will only become interested in you when you really get too close. It will then come slowly and purr menacingly. These dogs, and probably a few others, entered a different level of evolution. He will not respond to an action – with the same schematic reaction. Maybe he did it differently when he was younger. But then he learned it – he understood. Nobody punished or rewarded him. This is the third way – through understanding. The mongrel will always do the same. These dogs don’t.
It takes a lot of inner strength to master your automatic reactions. However, who can do it – becomes an extremely strong person. You feel this strength from a kilometer away.

More in the full version of my book: FIND YOUR WAY
***
(POLISH)
z mojej książki: ZNAJDŹ SWOJĄ DROGĘ
Wszyscy mamy taki rodzaj nitek, za które można pociągnąć – i zaczyna się nasza automatyczna reakcja. Uświadamiamy ją sobie czasem po chwili, a czasem wcale. Dopiero jednak od momentu, kiedy spróbujemy coś z tym zrobić – zacznie się nasza ewolucja na wyższy poziom rozwoju.
Często ludzie nie robią z tym nic. Jakby zupełnie im nie przeszkadzało to, że ktoś pociąga za nitkę i sama dźwiga się noga, albo ręka. Ktoś inny pociąga za nitkę i otwierają się usta. Ktoś kogoś prowokuje wyszukanym słowem – a tamten już skacze mu do gardła.
Czasem ta nitka to np. pochwała. I już się ekscytujemy, i już zaczynamy mówić więcej i się popisywać. Jesteśmy głodni docenienia i zauważenia – bo np. nie dostaliśmy go w życiu dostatecznie dużo. Za chwilę się orientujesz, że jesteś być może elementem zręcznej manipulacji.
Komuś innemu wystarczy powiedzieć coś o jego kompleksach. To jak pociągnięcie nitki, jak dotknięcie ośrodka bólu – i już zaciskają mu się same pięści.
Ktoś odpowiada zawsze w ten sam sposób na określone słowa – i nigdy nie jest w stanie powstrzymać się od komentarza. Co ciekawe – prawie zawsze tego samego.
Ktoś wpada w przygnębienie lub frustrację w przypadku pewnego rodzaju bodźców. Zawsze powtarza ten sam schemat zachowań. Nie umie wyjść z korkociągu i znowu spada w dół.
itd, itd.
1000 razy pociągniesz u takiej osoby za tę samą nitkę i 1000 razy spotkasz się z tą samą reakcją. Czy to nie żałosne ?
Przykładów jest mnóstwo i nie chodzi tu tylko o uzależnienia, ale o dokładnie wszystkie reakcje, jakich nabywamy w życiu poprzez proces uczenia naszego własnego układu nerwowego. Bardzo często, a może i najczęściej – następuje to w sposób nieuświadomiony. Oczywiście najlepiej kiedy go nawet tego nie uczymy. To jest jednak jeszcze wyższa szkoła jazdy – powstrzymywanie w porę procesu nauki złych nawyków.
Nie mają tutaj zastosowania jedynie reakcje naturalne, jak np. cofnięcie ręki w razie kontaktu z wyższą temperaturą, itp.
Po co to napisałem ? Po to, żeby skłonić każdego do doskonalenia się w sztuce samoobserwacji. To tak, jakbyśmy obserwowali kogoś innego. Na początku to trudne. Czasem nawet bardzo. Mamy już wypracowane schematy. Wyobraź sobie siebie samego, siedzącego obok i patrzącego spokojnie na swoje zachowania. Cokolwiek zrobi ten drugi – ten pierwszy jest spokojny. I tak widzisz jak na dłoni to, czego nie byłeś świadomy.
Zasada jest prosta. Jeżeli do czegoś się przyzwyczailiśmy przez naukę – możemy się też tego oduczyć. To zajmie czas, ale jest to możliwe.
Akcja – Reakcja
Akcja = BRAK Reakcji !
Chodzi o to, żeby przeciąć te nitki. Czasem są to właśnie delikatne nitki, a czasem sznurki, albo nawet grube liny.
Podobno zmiana schematów reakcji zajmuje około 20 dni. Juz wtedy widać wyraźnie zmiany. Czym jednak dłużej przyzwyczajaliśmy siebie do danego typu zachowań – tym dłużej może zająć przecięcie takiego połączenia. Jest to jednak możliwe.
Z naukowego punktu widzenia zmiana reakcji człowieka, podobnie jak zwierzęcia – wiedzie przez tylko dwie drogi: Bólu albo Przyjemności. Czytałem o tym niedawno książkę. Ale ja chciałbym bardzo wierzyć, że istnieje jeszcze trzecia – droga wiodąca przez zrozumienie. Pisał o niej Anthony de Mello. Studiował przecież psychologię. Wiedział, co mówi.
Chcę wierzyć, że człowiek nie jest tylko zwierzęciem, ale jest zdolny do samoobserwacji i pracy nad sobą. Może to dotyczy tylko pewnego procentu ludzi, ale wierzę w to.
Wiary dodaje mi obserwacja niektórych psów – zwłaszcza tych najbardziej inteligentnych – owczarków niemieckich. Kiedy podejdziesz do ogrodzenia – większość psów dobiega do ogrodzenia i wściekle szczeka. Większość owczarków niemieckich tego jednak nie robi. On będzie Ci się raczej przyglądał. On wie, że dzieli Was ogrodzenie i nie marnuje swojej cennej energii życiowej na bezmyślne toczenie piany z pyska. Zrobił to kiedyś i widział, że nie przeskoczy ogrodzenia. Zainteresuje się Tobą dopiero wtedy, kiedy naprawdę podejdziesz za blisko. Podleci wtedy powoli i zamruczy groźnie. Te psy i pewnie jeszcze parę innych weszły na inny poziom ewolucji. Nie odpowie na akcję – tą samą schematyczną reakcją. Może, kiedy był młodszy, to robił inaczej. Potem jednak się nauczył. Zrozumiał. Nikt go nie karał, ani też nie nagradzał. To trzecia droga, wiodąca przez zrozumienie. Kundel będzie zawsze robił tak samo. Te psy nie.
Opanowanie swoich automatycznych reakcji wymaga wiele wewnętrznej siły. Kto jednak potrafi to zrobić – staje się niezwykle silnym człowiekiem. Taką siłę czujesz z odległości kilometra.

Więcej w pełnej wersji mojej książki: ZNAJDŹ SWOJĄ DROGĘ



