
Pisałem już kiedyś o regule 4s (reguła 4 sekund).
Teraz opowiem o regule 1s (1 sekundy).
Wymyśliłem ją sobie, aby w bardzo prosty sposób zmienić jakość komunikacji.
Stosuję je obie od dłuższego czasu i wiem praktycznie, że poprawiają tę jakość natychmiast.
Nie dzieje się to po jakimś okresie praktyki, ale od razu – od momentu ich zastosowania.
Jedyne, czego trzeba się nauczyć – to pewnej samodyscypliny w ich stosowaniu. Niektórym osobom przyjdzie to łatwiej, a niektórym bardzo trudno. Trzeba ćwiczyć, aż wejdą w nawyk.
O co w tym chodzi ?
„W regule 1s chodzi o odczekanie z odpowiedzią na zadane pytanie – około 1 sekundy”
Dotyczy to każdego pytania, jakie ktoś nam zada.
Idea jest prosta i ma co najmniej takie oto zalety:
- Masz odrobinę więcej czasu na odpowiedź. Nawet sam zdasz sobie nagle sprawę z tego, jak sekunda (czy dwie) może zmienić sposób Twojej reakcji.
- Panujesz bardziej nad emocjami.
- Twoje odpowiedzi są bardziej rozumne – a mniej emocjonalne. Przez to także – bardziej wartościowe i szanowane przez rozmówcę.
- Automatycznie cała Twoja rozmowa nabierze wyważonego, rozumnego (i spokojnego) charakteru, a przez to poprawi się jej jakość – i to nieporównywalnie.
- Już tylko poprzez to – wydajesz się być osobą bardziej kompetentną (i rzeczywiście stajesz się nią).
- Pokazujesz w ten sposób większy szacunek odbiorcy, ponieważ podkreślasz w ten sposób wagę jego pytania i staranność Twojej odpowiedzi.
Może też sam odkryjesz jej kolejne zalety….. ?
Ta 1 sekunda jest oczywiście czysto umowna. Chodzi po prostu o odczekanie chwili, która trwa mniej więcej tyle. Chwili, która jednak zmienia (magicznie) bardzo wiele. To także rodzaj „samoobserwacji” oraz korekcji swoich nawyków.
Wyobrażam sobie, że dla niektórych osób jest to wprost niewykonalne. Widzę to na co dzień. Nawet wśród osób bardzo wykształconych. Aż rwą się do odpowiedzi, nie pozwalając czasem nawet dokończyć pytania. Reagują wręcz bez zastanowienia. Czyli dokładnie odwrotnie. Tak, jakby szybkość udzielenia odpowiedzi miała świadczyć o ich kompetencji.
No cóż……nie każdy jest mistrzem komunikacji. Myślę jednak, że warto spróbować zrobić cokolwiek w tym kierunku.
To, jak potrafimy się komunikować – wpływa bardzo znacząco na wiele obszarów naszego życia. To jedna z podstawowych ludzkich umiejętności. Uczyliśmy się jej jeszcze w jaskiniach…. Przekłada się prawie na wszystko – od jakości życia, do wysokości zarobków i miejsca w społeczeństwie.
Reguła 1 sekundy dotyczy odpowiedzi, a reguła 4 sekund (4s) dotyczyła przerwy jaką należy odczekać, po zakończeniu przez rozmówcę jego wypowiedzi…… Być może rozmówca chciał jeszcze coś dodać, …..coś dopowiedzieć ? Może nie zakończył jeszcze swojej myśli – a już ktoś rwie się ze swoją wypowiedzią ? Więcej o regule 4s – tutaj.
Jak wspomniałem – obie reguły dają natychmiastowe wyniki. Zastosowanie ich jednak, to już zupełnie inna sprawa. Spróbuj – zobaczysz, jaki cud wydarzy się na Twoich oczach.
A jeżeli jesteś handlowcem – te zasady uratują Ci wiele, w sposób szczególny …
Spróbuj od zaraz.

