UK moje UK

I jestem tu…. znowu, po prawie ćwierć wieku nieobecności ?. W innych okolicznościach i w innym celu. Wtedy jako młody inżynier w garniturze i krawacie …. mieszkający w drogich hotelach….. Teraz jako 48 letni wagabund ?. Jak pięknie jest oglądać życie z różnych stron… i studiować na najważniejszym ze wszystkch uniwersytecie – uniwersytecie życia….

Na lotnisku London Gatwick grają właśnie Bruce’a Springstena….. ? Fajną, łagodną balladę.. Piję swoją pierwszą po latach brytyjską kawę z mlekiem. Tak mleczna jak ta dzisiejsza mgła. Trawy nigdzie nie są tak zielone a mgły tak gęste. Nawet do ładowania podchodziliśmy dwa razy przez mgły i silne wiatry.. Piję tą kawę spokojnie…. no i myślę,…. co dalej……. Zupełnie nie mam pojęcia – a jedynie jakiś bardzo mglisty zarys….. – Jak ta mgła ?……Ale znając siebie – zaraz coś wymyślę. Niech no tylko dokończę tę kawkę ???

London Gatwick 14.01.2020