ŁĄCZĘ KROPKI …

Swoje życie można lepiej zrozumieć – patrząc wstecz.
 
Moje własne, może czasem przypominać ciąg chaotycznych zdarzeń – zupełnie ze sobą niepowiązanych. Jednak w tym wszystkim jest jakiś wspólny mianownik, jakaś wspólna linia, która je łączy. Czym jestem starszy, tym widzę to wyraźniej.

Jakiś czas temu zamieniłem samochód na autobusy, pociągi i tramwaje. I do tego jeszcze – na własne nogi. Od tego momentu dużo się zmieniło.
Mam do pracy dwie godziny drogi w jedną stronę. Wracam późnymi wieczorami, a czasami w nocy. To tak, jakbym przyjeżdżał z dalekich podróży.

Czytaj dalej „ŁĄCZĘ KROPKI …”